Krzysztof Leski Krzysztof Leski
83
BLOG

Lambda i prawo

Krzysztof Leski Krzysztof Leski Polityka Obserwuj notkę 18

Nie, nie, ani słowa o gejach. Za moich czasów na polibudzie współczynnik lambda oznacza proporcje dziewczyn do chłopaków na roku. Na wydziałach mechanicznych był oczywiście bliski zeru. Ostatnio ustawowej podwyżki lambdy w Sejmie zażądał Kongres Kobiet.

Jak wiadomo, jestem fanem zielonych "blogów", które s24 promuje ponad wszelką normę, a których autorzy nie zwykli z nikim dyskutować. Dlatego pod wczorajszym postem Piotra Beniuszysa z Liberté - postem ogólnie miłym memu sercu, bo sprzeciwiającym się idei parytetu, choć z zaiste przedziwnych pozycji - nie zapytałem nawet, co autor mia na myśli pisząc:

Argument, który za tym [parytetem - K.L.] przemawia brzmi: w parlamencie mężczyźni mają przewagę i dlatego polskie ustawodawstwo pozostawia tak wiele do życzenia. Cóż, błędna diagnoza zwykle prowadzi do błędnych wniosków. Przyczyną niezadowalającego stanu rzeczy nie jest dominacja mężczyzn w polskim Sejmie i Senacie, ale dominacja konserwatystów obojga płci.

Poważnie traktując polską gramatykę trzeba uznać, że zdaniem autora to konserwatyści psują polskie prawo. Dalsze wywody zdają się wskazywać, że nie o to chodzi, lecz o to, iż nadmiar "konserwatystów" utrudnia stanowienie prawa gwarantującego równość płci. Autor wszakże konkluduje, iż gwarancje już istniejące wystarczą i nowe nie są potrzebne.

Rozumiem, że zielone blogi działają na specjalnych prawach. Szkoda, że za tymi prawami nie idą żadne obowiązki: s24 i tak będzie promować post nawet najbardziej absurdalny lub niezrozumiały. A przy okazji pozornie dotykający ważnego problemu - jakości prawa w Polsce. Fatalnej nie dzięki konserwatystom lub liberałom, lecz z powodu paranoidalnej, anarchistycznej procedury legislacyjnej, w której posłom wolno wszystko.

PS. Polecam odpryski mej ostatniej Agoromanii:

Agora 503 ++ Wyborcza na żółto ++ Kot Królowej

PPS. Żeby nie było, iż tylko naskakuję na zielonych: zgadzam się tym razem z Piotrkiem Śmiłowiczem, że bez względu na żałosność sojuszu PiS-SLD w nowych radach nadzorczych mediów publicznych minister skarbu musi szybko mianować brakujących członków tych rad, jeśli jest ministrem rządu, a nie PO. Każda rada, każdy zarząd jest lepszy od tymczasowości i niepewności.

Salonowa lista prezentów Bawcie się dobrze ChęP: -3/6   ChęK: -3/6   ChęS: -3/6 . Półbojkotuję "lubczasopisma" Baby od chłopa nie odróżniacie! Protestuję przeciwko brakowi Freemana

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (18)

Inne tematy w dziale Polityka