TVP Info donosi, że w 1949 UB chciał aresztować pewnego poetę. Znanego, a nawet sławionego w lekturach szkolnych nieco później w PRL. Mianowicie Krzysztofa Kamila Baczyńskiego. Nieżyjącego od 5 lat.
Nie konkuruję z Baczyńskim, ale przypomina mi to coś z mojej teczki w IPN. W 1981 r. donoszący na mnie TW "Cezar" i oficerowie prowadzący głowili się, jak to jest, że Leski urodził się w 1959, a jego ojciec zmarł w 1957. Gwoli ścisłości mój ojciec cieszył się wtedy dobrym zdrowiem i dożył 2001.
Małe kamyczki do ogródka przekonanych, że bezpieka wiedziała najlepiej.
Inne tematy w dziale Polityka