- Umiem czytać w zakresie szkoły podstawowej - oświadczył dziś w Sejmie Jan Rokita. Jego minibriefing jeszcze się oficjalnie nie zaczął, ale kamera TVN24 już grała. Nasza zresztą też, ale w TVP3 nie mamy Szkła Kontaktowego.
Gdy pod koniec wspomniałem o zapowiedzi zwinięcia Białego Miasteczka - Rokita jął opowiadać, że świetnie rozumie protest lekarzy i pielęgniarek, skoro nie są gorsi od kolegów i koleżanek zza Odry, a zarabiają 4x mniej. Tu nie mogłem nie zapytać o dużo bardziej szokujące porównanie zarobków parlamentarzystów.
Rokitę zbić z tropu? Niemożliwe. Najpierw, rzekł, wzrosnąć musi poziom życia i płace w innych zawodach, a politykom na końcu. - Rządzący przed rządzonymi - zakończył. Po kilkusekundowej przerwie (ciekawe, czy TVN24 zdążył zejść z anteny, ale nagrywał na pewno) Rokita żachnął się: - Odwrotnie. Białe jest czarne, jak z Kaczyńskim.



Komentarze
Pokaż komentarze (23)