Znów piszą w s24 o potrzebie wprowadzenia parytetu. Natychmiast. Inaczej bowiem powymierają z głodu młode wdowy. Żelazna logika.
Ktoś genialnie zauważył, że zwolenniczki i zwolennicy parytetu politycznie lokują się wśród tych, którzy są przeciwko parytetowi płci w małżeństwie. Ten argument mógłby zakończyć dyskusję.
Ale dodam jeszcze jeden. Pójdźcie wieczorem do pubu. Zauważycie parytet - w liczbie toalet. I zwróćcie uwagę, że tak się jakoś dzieje, że pod trójkącikiem pusto, a przed kółeczkiem niemal zawsze stoi kolejka.
Inne tematy w dziale Polityka