Generał się obraził na ministra. "Ministrowi powiedziałem wczoraj, że przyznaję się do błędu, ale tylko w sensie miejsca i czasu, okoliczności mojej wypowiedzi. A minister mówi, że przyznałem się do błędu" - oburzył się dzielny wojak i złożył dymisję. News dnia jak nic. Jedynka na onecie.
A dalej? Rosyjski generał udający historyka i wyrok na córki posła PSL. Oraz tezy ruskiej prokuratury o zeznaniach załogi Artcic Sea - PAP i Onet wierzą w każde słowo, więc tytułują newsa: "Załoga ujawnia...".
Ponadto: nastolatek zginął na zjeżdżalni, motocykl zderzył się z busem, ktoś przejechał na rowerze przez ulicę, marynarze ranni w stłuczce statków, matka zabitego rozpacza, słonie pasły się przy szosie, a babysitter była pijana.
Ja zaś naprawdę przeżywam zbliżający się rok szkolny. Sprawdziłem: przez parę ostatnich lat kupowałem Myszakom komplety książek po 180-220 zł na łebka na rok. Dziś za książki dla syna do I gimnazjalnej dać musiałem 280 zł! Zestaw prawie najtańszych zeszytów i bloków w hipermarkecie plus pióro (poprzednie zepsuł) - stówa. To nie koniec. Córa nie ma jeszcze listy podręczników, ale widzi mi się, że w tym roku wyprawka dla obojga nie zmieści się w tysiącu. Skrzypczak nie pójdzie do szkoły, bo za derogo.
Dla onetu mam tytuł: "Ojciec dwojga rozpacza...".
Inne tematy w dziale Polityka