To powinien jakoś uczcić Jankes. Wypromować na SG, uhonorować autora, może przyznać mu jakąś nagrodę (abonament na miejsce na SG dwa razy w tygodniu?).
Nic takiego się nie stało. Tedy ja donoszę Państwu, że dzisiejszego ranka, gdym smacznie spał, pojawił się w salonie24 wpis nr 100 000. Nie zauważył tego zrazu nawet sam autor wpisu, Calendarman. Przytomnością umysłu (wcześniej zaś - rzadkim odruchem zerknięcia w pole adresowe przeglądarki) wykazał się jednak Boanerges. Autor zareagował skromnie, jak przystało na magistra prawa... ;)
Kawał życia za nami.



Komentarze
Pokaż komentarze (19)