Dziś dzień sądowy, lub sądny. Wojciech Sumliński ma przeprosić, odszkodowanie dla Konrada Kornatowskiego - odroczone, Kaczory nie obrażają prezydenta. To ostatnie postanowienie zamierza podobno zaskarżyć Kancelaria Lecha Kaczyńskiego. Tej decyzji, przyznam, zupełnie nie rozumiem - w kontekście niedawnych wydarzeń.
Kancelaria, jak donosiły media, nie wyraziła (chyba słusznie) cienia zainteresowania procesem internauty, który wypozycjonował stronę internetową prezydenta tak, by prowadziło do niej słowo na literę K, będące synonimem penisa. Nie pojmuję - dlaczego Kaczory mają być bardziej obraźliwe od k...ów?
Poniedziałek przyniósł wszakże również wydarzenie dla prezydenta miłe, poza sferą sądową zresztą. Na internetowej stronie Sejmu pojawił się druk nr 1214. Nosi datę 12 października, znalazł się jednak wśród innych dokumentów złożonych pod sam koniec owego miesiąca, a jest to prezydencki projekt kolejnego odroczenia dnia, w którym wygasną uprawnienia do przechodzenia na wcześniejsze emerytury. Jak twierdziła Kancelaria Prezydenta, projekt wpłynął do Sejmu równo miesiąc temu. Liczy całą jedną stroniczkę, więc jego tak szybkie pojawienie się wśród oficjalnych druków sejmowych uznać należy za sukces. 1328 - 2 123 123


Komentarze
Pokaż komentarze (41)