Nawet nie krytykuję prezydenta, stwierdzam goły fakt, którego pojąć nie umiem: oto Lech Kaczyński wydaje się odmawiać zgody na przyznanie trojgu polskich polityków wysokich zagranicznych odznaczeń państwowych.
Jeszcze wczoraj obowiązywała wersja, że wnioski z MSZ przez ponad rok nie dotarły na Krakowskie Przedmieście. Przed chwilą PAP zacytowała Piotra Kownackiego: zgody prezydenta nie ma, a co będzie w przyszłości, to ja nie potrafię prorokować. Minister podkreślił, że prawem prezydenta jest wydać zgodę na przyjęcie orderu lub nie, a żadna z decyzji nie wymaga uzasadnienia.
Chodzi o francuskie Legie Honorowe dla Hanny Gronkiewicz-Waltz i Kazimierza Marcinkiewicza oraz włoską Gwiazdę Solidarności dla Pawła Zalewskiego.


Komentarze
Pokaż komentarze (129)