Światowe giełdy rosły dziś dość zgodnie. Wiele osiągnęło dwytygudniowe maksima. Dow Jones i Nasdaq zyskały po ponad 3 procent. "Inwestorzy z ulgą przyjęli koniec kampanii (w USA)" - pisze Ruter, po czym streszcza poglądy ogółu analityków:
Rynki już wcześniej uwzględniły oczekiwane zwycięstwo Obamy. Ale jeśli Demokraci zwiększą przewagę w Kongresie, nowej administracji może być łatwiej walczyć z kryzysem finansowym.
Nie wiem, ilu analityków przeankietował Reuter. Tak czy inaczej - świat się kończy, ten świat, do którego zdążyłem się już nieco przyzwyczaić. Oto gracze giełdowi się radują na wieść, że nowy prezydent USA weźmie ich za mordę i wraz z Kongresem wprowadzi w ich zwariowane życie trochę socjalizmu. 1333 - 21 33 666


Komentarze
Pokaż komentarze (42)