Nicolas Sarkozy bardzo chce przejść do historii. TVN24 też. Francuski prezydent po szczycie UE-Rosja był łaskaw puścić bąka w sprawie tarczy, TVN24 raczyła zaś bąka nadmuchać. Zaśmierdziało okrutnie.
Sarko, wsparty przez Jose Barroso, w dłuższej przemowie do mediów najpierw przygotował grunt. Mówił, że Rosja powinna odwołać plan rozmieszczenia Iskanderów w Kaliningradze i że bezpieczeństwu Europy warto poświęcić osobny szczyt wiosną roku przyszłego. Po czym rzucił, że amerykańska tarcza nie poprawi bezpieczeństwa Europy i w poetyckich słowach zasugerował wstrzymanie prac nad tarczą do owego wiosennego szczytu.
TVN24 w pewnym momencie ogłosiła zaś, że Barroso i Sarko wspólnie, jako Unia, apelują do USA o wycofanie się z programu tarczy. Potem ten news zniknął, bez sprostowania oczywiście.
Sarko ewidentnie przekroczył kompetencje. Występując jako szef prezydencji unijnej nie miał prawa tak ostro oceniać tarczy i jej celowości. Niemniej w polityce ważne są dokładne cytaty, więc TVN24 posunęła się znacznie za daleko.
Pech chciał, że szefowie MSZ-ów Czech i Rosji spotkali się w Pradze już w południe. Rozmawiając potem z dziennikarzami nie znali jeszcze słów, które padły w Nicei. Ale na miejscu był wicepremier Czech Alexandr Vondra, więc agencje przytoczyły już jego pełne oburzenia słowa. Na reakcję polską... czekamy :)


Komentarze
Pokaż komentarze (40)