Na razie aktualne jest jeszcze tytułowe pytanie w wersji z przecinkiem. Ale na 95% rząd prześle Sejmowi autopoprawkę do budżetu 2009. Skoro bowiem marszałek odroczył do grudnia II czytanie, skoro resort finansów mówi już wprost, że to po to, by poczekać na spodziewane w końcu listopada nowe dane gospodarcze z Europy - można śmiało założyć, że rząd zechce przed II czytaniem skorygować makrozałożenia.
Ale korekta prognozy wzrostu PKB, i to nie kosmetyczna, lecz jak sądzę, minimum o półtora punktu (choć lepiej moim zdaniem o trzy, z 4.8 do 1.8%) - oznacza duży spadek planowanych dochodów budżetu. Ponieważ zaś jeszcze wczoraj minister finansów powtarzał, że o podwyżce dyficytu nie ma mowy - aktualne staje się pytanie tytułowe w nowej wersji, bez przecinka:


Komentarze
Pokaż komentarze (35)