To nie jest nieporozumienie, jak chciałby pan premier. To jest otwarty konflikt, już bez próby schowania go pod dywanem. Publiczne wypowiedzi polityków koalicji po nadejściu z Kataru reprymendy Donadla Tuska dla Jolanty Fedak dowodzą tego bez cienia wątpliwości. PSL prowadzi grę, która do złudzenia przypomina zagrywki Samoobrony i LPR w poprzedniej koalicji.
Po spotkaniu liderów koalicji w Sejmie rzecze Fedak, że będzie projekt podobny do zaproponowanego wczoraj, gdyż zgoda na znalezienie sposobu wydłużenia aktywności zawodowej nauczycieli nie jednorazowo, a przejściowo, w koalicji jest i była. Wicepremier Waldemar Pawlak dodaje: nie ma mowy o pomostówkach dla nauczycieli - ale jest dyskusja o mechanizmie w Karcie Nauczyciela zmierzającym do tego, żeby znaleźć kompromis. Ba, zdaniem Pawlaka sam Tusk w ubiegłym tygodniu wspominał o pewnej otwartości na rozwiązania dotyczące okresu przejściowego dla nauczycieli.
Powiada tedy PSL: nie będzie pomostówek dla nauczycieli, ale będzie rozwiązanie podobne lub identyczne, tyle, że pod inną nazwą i w innej ustawie. Lubię, gdy się jasno stawia sprawy. Jak to zwykł czynić prezes PSL. Wiwat koalicja!


Komentarze
Pokaż komentarze (4)