Senat przyjął emerytury pomostowe bez poprawek. Jutro powinny trafić na biurko prezydenta, więc przed Świętami wszystko będzie jasne. Z ciekawością śledzę prezydenckie wahania w sprawie emerytur pomostowych. Gdy projekt wpłynął do Sejmu, Lech Kaczyński na zjeździe "Solidarności" twardo zapowiedział veto. Powtarzał to jeszcze przez parę dni, po czym ucichł.
W zeszłym tygodniu wrócił do tematu, mówiąc najczęściej: raczej veto, ale... Wczoraj po raz pierwszy nie postawił pointy, lecz oświadczył, iż będzie to jego najtrudniejsza decyzja. Dziś powiedział: bardzo trudna, ale dodał, że skłania się ku vetu.
Zarazem ostatnio codziennie powtarza, że ma świadomość, iż Polacy za wcześnie przechodzą na emeryturę, że aktywność zawodowa jest zbyt niska, itp. itd. Jak on to połączy - tę świadomość i weto wobec pomostówek?
Chętnie używa też argumentu związkowego, iż trudno sobie wyobrazić 65-letniego górnika. Zresztą ten argument krąży po mediach codziennie tabunami. Czy nikt nie zna pojęcia: zmiana zawodu?


Komentarze
Pokaż komentarze (24)