Spędziłem przemiły wieczór z moją kochaną K., followami i dobrym kinem. Nic mnie nie wytrąci z dobrego nastroju. W tymże pozostając, jednak odpowiem części komentatorów pod poprzednim postem. Właściwie zaś odpowiedziałem już w tytule, teraz uzasadnię.
Stawiacie mi, dość tradycyjnie zresztą, najostrzejsze zarzuty: że walczę z PiS, że zajmuję się nie tym, co trzeba. A dlaczego to robię? Bo mam esbeckie koneksje - twierdzą Zapytajnik i xel4, bo jestem komunistą - pisze bandy, bo mi za to płacą lub ot, z głupoty - walą Fan_Benhakkera, bravo (i drugi raz, gdybym nie zrozumiał), , pospolity, Michał5, lewy, a poniekąd też wiesława.
Ogromna większość tych komentarzy odnosi się do wątku posłanki Kruk, choć był to ostatni akapit postu, a co myślę o medialnym hałasie - to napisałem. Wszystkie te komentarze łączy jedno: ani cienia polemiki z treścią postu - wyłącznie inwesktywy ad personam. Nikt z wymienionych nie zauważył nawet, że post był o Litwie.
Zawsze piszę to, co myślę, stąd obrywa ode mnie każda partia, gdy zasłuży. Zarzuty formułują ci, którzy zawsze wszystko wiedzą najlepiej i zawsze winę widzą tylko po jednej, tej samej stronie. To znacząca część s24. Jednoocy. Sami sobie wystawiacie świadectwo.
PS. Powtarzam po raz kolejny, że nie pozwolę na oskarżenia o esbeckość, zaś każdego, kto stawia mi taki zarzut, stawiam przed wyborem:
- 1. Ujawnij się - podaj imię, nazwisko, po czym spotkamy się w sądzie, lub
- 2. Odszczekaj i przeproś, lub
- 3. Zasługujesz tylko na miano gówniarza.
Zatem, panie Zapytajnik, proszę wybierać.



Komentarze
Pokaż komentarze (28)