Krzysztof Leski Krzysztof Leski
67
BLOG

Nowy przywilej górników

Krzysztof Leski Krzysztof Leski Polityka Obserwuj notkę 22
Zajmijmy się czymś ważnym. Ważniejszym od podobno wstawionej posłanki, naćpanych samorządowców, nawet strzelaninki na de facto granicy Gruzji i Osetii Płd. Skądinąd urocza fraza, nieprawdaż? De facto granica - i diabli tam, gdzie w myśl prawa międzynarodowego być powinna.

Zajmijmy się emeryturami pomostowymi, o których funkcjonuje w mediach parę ogólnych haseł i tyle. Co z tej ustawy mają górnicy? Parę dni temu ktoś mi o nich przypomniał, a ja skonstatowałem, że w okresie bezrobocia nie śledziłem zbyt solidnie prac rządu i pogrzebałem w kwitach.

W pewnym momencie zgubiłem się, bo obecny i przyszły stan prawny określa wiele ustaw - o pomostówkach, ogólna o systemie emerytalnym, specustawy branżowe, a także doraźne ustawy nowelizujące, które same bywały potem nowelizowane, co jest odrażającą praktyką legislacyjną. Wraz z kumplem z radia jakoś się w tym połapaliśmy,

Cofnijmy się do lata 2005. Marek Belka jest premierem. Malowanym, bo nad niczym nie panuje. Rządzi sejmowa koalicja dietetyczna SLD-PSL z dodatkiem "niezależnych". W tych okolicznościach przyrody do Warszawy zjeżdżają górnicy i odstawiają demonstrację, jakiej jeszcze nie było.

Na posłów pada blady strach, bo wybory za pasem. Nazajutrz w sejmowym budynku "G" zbiera się komisja pracy i jednogłośnie (tak, tak!) postanawia, że górnikom trzeba bezterminowo przedłużyć ich przywileje emerytalne - przy okazji ustawy odraczającej wprowadzenie pomostówek.

Prace idą błyskawicznie. 27 lipca Sejm uchwala ustawę, która dodaje nowy rozdział 3a do ustawy o emeryturach z FUSu. Rozdział, który ma nigdy nie wygasać. Stanowi on, że emerytura górnicza przysługuje każdemu, kto:
  • a) skończył 55 lat i przepracował 20 (panie) lub 25 (panowie) w górnictwie, w tym 10 na dole;
  • b) skończył 50 lat, przepracował jak wyżej - 20 lub 25 w górnictwie, w tym 15 lat na dole.

Dodam, że chodzi o emerytury uprzywilejowane także w sferze wyznaczania ich wysokości. Ustawa przeszła głosami SLD, PSL, PiSu, Samoobrony, LPR i niezależnych. Przeciw głosowała PO, która zreflektowała się po komisjnym poparciu, oraz ministrowie rządu Belki, zresztą nie wszyscy.

Platformersi orzekli wówczas, że choć nie będzie to łatwe - ten bezterminowy przywilej trzeba będzie górnikom odebrać. Naiwnie sądziłem, że to zrobili w tym roku, że gdzieś w rozlicznych projektach zmian wpisali skreślenie rozdziału 3a. Jak się okazuje - nic z tych rzeczy!

Ustawa o pomostówkach ogranicza przywileje wielu branż, najbardziej kolejarzy i nauczycieli. Sporej grupy nie dotyczy - tych, którzy mają specustawy emerytalne. Mowa przede wszystkim o wszelakich służbach mundurowych. Dla ludzi z wojska, policji, AW, ABW, SKW, SWW, CBA, BORu, SG, Służby Więziennej, Państwowej Straży Pożarnej - nic się nie zmienia.

Jest wreszcie grupa, która wraz z wejściem w życie pomostówek zyska nowy przywilej. To górnicy. Zachowują specemerytury z rozdziału 3a ustawy o emeryturach z FUSu. Ponadto art. 11 ustawy o pomostówkach przyznaje prawo do tychże - górnikom, których łączny staż w górnictwie wynosi 15 lat, bez względu na czas pracy "na dole". Innymi słowy tym, którzy z powodu zbyt krótkiego epizodu górniczego nie spełniają warunków rozdziału 3a.

To nie to, co miało być. Okazuje się, że pobieżnie podsumowując rok rządu - za główny, a nawet jedyny znaczący pozytyw uznając pomostówki - owe trzy na szynach, łamane przez dwa plus, dałem i tak na wyrost.

1392 - 2 217 617

Salonowa lista prezentów Bawcie się dobrze ChęP: -3/6   ChęK: -3/6   ChęS: -3/6 . Półbojkotuję "lubczasopisma" Baby od chłopa nie odróżniacie! Protestuję przeciwko brakowi Freemana

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (22)

Inne tematy w dziale Polityka