Klucz tkwi w mapie. Wczoraj oburzałem się, że media - pełne nieistotnych szczegółów strzelaninki - nie próbują nawet dociekać, gdzie to się zdarzyło. Moim zdaniem to absolutnie decydujące kryterium oceny, czy dwaj prezydenci zrobili błąd, czy też wyprawili się na północ Gruzji w słusznej sprawie.
Dziś tvn24 pokazuje mapkę i dowodzi, że wjeżdżając do Akhalgori, prezydenci Michail Saakaszwili i Lech Kaczyński zapędzili się do Osetii Płd. To prawda - ale taka prawda, że prawie gówno prawda. Administracyjnie Akhalgori, naówczas zwane Leningor, należało za czasów ZSRR do Osetii. Fakt.
Granice narysowane w ZSRR niekoniecznie jednak musiały być świętością, gdy Sojuz się rozpadł. Akhalgori od 1991 jest pod gruzińską kontrolą. Mieszkali tam Gruzini. Trudno się dziwić, że uważane jest przez Gruzinów za część Gruzji.
Sytuacja zmieniła się dopiero w sierpniu tego roku: Rosjanie wkroczyli do Akhalgori i przekazali rejon Osetyjczykom. Nasz radiowy korespondent twierdzi wszakże - i nie mam powodu, by mu nie wierzyć - że gdy wczoraj tam dotarł z prezydencką kolumną, na granicznym posterunku powiewała rosyjska, a nie osetyjska flaga.
Zdawało się nam, że porozumienie UE-Rosja zakładało wycofanie wojsk rosyjskich na pozycje, jakie zajmowały przed sierpniowym konfliktem. To wszystko sprawia, że nawet mocniej niż wczoraj uważam prowokację Saakaszwilego, z udziałem Kaczyńskiego, za uzasadnioną, wręcz słuszną.
I proszę mi nie mówić o narażaniu bezpieczeństwa - twierdzę, że strzelaninka była nieplanowanym efektem ubocznym. Jeśli zaś założyć, że Rosjanie czy Osetyjczycy strzelają bez ostrzeżenia do każdego, kto się zbliży - tym gorzej dla nich.
Mogę zmienić zdanie, gdyby okazać się miało, że rejon Akhalgori, lub ogólnie rejony będące częścią administracyjnej Osetii przed 1991, zostały osobno potraktowane w porozumieniu UE-Rosja i że Rosjanie mieli tam pozostać. Wówczas uznałbym, że akcja Saakaszwilego - a w konsekwencji Kaczyńskiego - była nieodpowiedzialna.
Jak dotąd jednak nie natknąłem się na nic, co by sugerowało taką wersję.


Komentarze
Pokaż komentarze (63)