Historia jest nudna i trudna. Najwygodniej pamiętać z niej to, co pasuje do wizji współczesnego świata. Resztę olać, bo albo nie pasuje, albo wydaje się nieistotna. A gdy ktoś coś przypomni - tym gorzej dla niego.
Dyskusje pod niektórymi moimi postami biją rekordy absurdu, zwłaszcza ta. Mój ulubieniec victor pytał, za co mnie internowali w 1981. Chyba ironicznie, ale pewien nie byłem, więc odparłem, że większość decyzji o internowaniu zawierała tę samą frazę: zamknąć, bo zagraża bezpieczeństwu państwa.
Oburzyło to niejaką michalinę. Napisała: Victor zapytal o internowanie, Pana odpowiedz : "zagrazal bezpieczenstwu panstwa" jest nieuczciwa. Pan wie gdzie siedzieli ci co naprawde zagrazali.
Rób, co chcesz: prawda jest nieuczciwa. Czy od komentatorów, którzy mnie pouczają, mam prawo wymagać minimum wiedzy historycznej? Nie, to oni mają prawo żądać, by historia im się podporządkowała.
Komentatorka oświadczyła, że więcej tu nie zagości. Uff. Przynajmniej jedno źródło absurdalnych pytań z głowy.


Komentarze
Pokaż komentarze (41)