Pamiętacie spór o Legie Honorowe, które Francja chciała przyznać polskim politykom, ale nie przyznała z powodu sprzeciwu prezydenta RP? Jakaż piękna dyskusja przetoczyła się wtedy przez polską blogosferę - o tym między innymi, kto i za co Legię dostać może, a kto i za co nie powinien.
Dziś Legię Honorową odebrała Joanne K. Rowling. Najniższego stopnia - Chevalier de l'ordre de la Legion d'honneur - ale zawsze to Legia. Dziękując płynną francuzczyzną zapewniła, że francuskie pochodzenie nazwiska czarnego charakteru sagi o Harrym Potterze - czyli lorda Voldemorta - to efekt poszukiwania czegoś "groźnego i zarazem egzotycznego", ale nie oznacza, że ona, Rowling, ma cokolwiek przeciwko Francuzom.
Ja też nie mam. Coś z tego wynika?


Komentarze
Pokaż komentarze (7)