208 obserwujących
3086 notek
6033k odsłony
3749 odsłon

Wokół baru

Wykop Skomentuj42

Mignęła mi w s24 krytyka wczorajszych urodzin, a dokładniej gwaru w sali podczas przesłuchań polityków: część publiczności "była chyba bardziej zainteresowana otwarciem baru niż gośćmi. Albo po prostu przyszła sobie pogadać do knajpy" - napisał ktoś, kto oglądał transmisję w necie.

Informuję, że w samym założeniu byłem bardziej zainteresowany otwarciem baru niż gośćmi i po prostu przyszedłem do knajpy, by sobie pogadać - z ludźmi, których na codzień spotykam tylko w necie. I trochę się dziwię, że kogoś to dziwi.

image

Migalskiego i Arłukowicza słuchałem raczej pobieżnie.

image

Czy te oczy mogą kłamać?

image

Jak ja nie cierpię tej Ufki!

image

Bieleckiego słuchałem dość uważnie, ale się rozczarowałem: o finansach Warszawy nie padło ani słowo. Cóż, dżentelemeni nie rozmawiają o pieniądzach, oni pieniądze mają.

image

W kuluarach próbowałem się zaaklimatyzować w tym czy innym kółku dyskusyjnym.

image

Ale szybko zrozumiałem, że nie mam śladu ochoty nas politykę.

image

Lepiej czułem się w towarzystwie blogerów i komentatorów, których poglądy polityczne są, przynajmniej na razie, dość umiarkowane.

image

Twoje powieki są coraz cięższe... Nie słyszysz już gwaru... Zasypiasz. Taka prawda

Tak, próbowałem chwycić więcej scenek rodzajowych, ale... też mi się nie chciało. Nie mam na zdjęciach Rybitzky'ego - autora grepsu wieczoru. Bodaj pierwszą fajkę wysępił od Arłukowicza, potem - od kogo się dało w kółeczku na zewnątrz. Zapytany, czemu nie ma swoich, odparł: "Wiedziałem, że w tej knajpie nie wolno palić".

Do zobaczenia za rok.

Wykop Skomentuj42
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura