208 obserwujących
3086 notek
6038k odsłon
  1596   0

TVP wytypuje

PAP donosi, że tylko TVP zamówiła exit-poll na najbliższą niedzielę. "Tylko"? Typowanie tą metodą wyników wyborów to szaleństwo. Albo finansowe (by zrobić to porządnie, trzeba by wyłożyć parę milionów zł), albo statystyczne (zrobić to za 100 czy 200 tysięcy to kompromitacja na własną prośbę). TVP wybrała to drugie, zresztą nie po raz pierwszy - powtarza błąd z 2006 r.

OBOP ustawi ankieterów po 745 komisjami obwodowymi. To minimum przyzwoitości próby dla Sejmu, ale grubo poniżej minimum dla sejmików. Jest ich 16, zatem każdy będzie szacowany średnio na podstawie 46 komisji. To żałośnie mało. Aż strach liczyć błąd pomiaru.

Tymczasem TVP wcale nie zamierza ograniczyć się do sejmików. Obok prognozy ich składów, o 22.00 zamierza także wytypować wynik wyborów prezydenckich w Warszawie, Krakowie i Łodzi, zaś godzinę później - "szacunkowe wyniki wyborów samorządowych w 16 województwach". Co PAP schowała pod tą frazą? Prognozę prezydencką i składu rad miejskich w każdym mieście wojewódzkim? Czy może także rady gmin i dzielnic?

Podejrzewam, że OBOP wyróżni Warszawę, Kraków i Łódź, by nie dać plamy w prime time. Wzmocni zatem próbę do prognozy dla tej trójki w sumie o jakieś 100 lokali - kosztem reszty. Na każde z pozostałych 13 województw przypadnie średnio już nie 46, lecz 39 komisji obwodowych. Czy OBP naprawdę chce to nazwać "próbą reprezentatywną"?

Konkurencja - TVN i PolSat - planuje emisję wieczorów wyborczych, ale badań w skali kraju nie zamawia (choć to może ściema - kto wie, czy nie zlecili telefonicznych ;). Zrazu obie stacje będą w tyle za TVP, która pokaże kolorowe słupki. Potem wszakże zaczną spływać pierwsze cząstkowe wyniki z komisji. PolSat zaczyna o 21.30 i kończy o 23.30, więc się nie załapie. TVN rusza o 22.00 i obiecuje aktualizację danych "przez całą noc", a na starcie pokaże prognozę dla Warszawy (wyścig prezydencki i zapewne rada miasta). To chyba najsensowniejsze rozwiązanie - minimum słupków być może w miarę wiarygodnych (choć nie znam metody) i to niewielkim kosztem.

TVP przypomina ostatnio regularnie o sukcesie OBOPu w wyborach prezydenta RP. Może sama uwierzyła w ten kult, który tworzy na antenie, więc ufa, że uda się i teraz. OBOP, a TVP wraz z nim, mogą jednak wyjść na tym jak Zabłocki. Cóż, wolny kraj.

Lubię to! Skomentuj8 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura