Spotkanie u marszałka Sejmu o wpisaniu życia poczętego do konstytucji trwało pięć kwadransów. Sześć klubów zaprezentowało mniej więcej siedem odmiennych poglądów. Głosowanie być może za osiem tygodni. Przedstawiam kompilację wynikającą z wypowiedzi zarówno oficjalnych, jak i nieoficjalnych.
- Prawo i Sprawiedliwość w zasadzie popiera projekt prezydencki. Nie wyklucza, że poprze nowy, kompromisowy wariant, gdyby powstał.
- Platforma odrzuca każdą zmiany w Konstytucji związaną z ochroną życia. Deklaruje, że terminy debaty i głosowania są jej niemal obojętne.
- Samoobrona obawia się, że efekt próby zaostrzenia ochrony życia będą odwrotne - Sejm przyjmie zapis łagodzący stan obecny. Deklaruje poparcie każdej zmiany, która uniemożliwi aborcję i eutanazję. Terminy - jak PO.
- SLD sprzeciwia się i zmianom, i nawet debacie nad nimi.
- PSL jako jedyne popiera projekt przyjęty przez sejmową komisję nadzwyczajną - dopisania życia poczętego w art. 30 konstytucji, o godności człowieka. Terminy - nie wiem.
- LPR forsuje pierwotny projekt rozszerzenia art. 38 o ochronę życia poczętego. Wątpi, by mogła poprzeć cokolwiek innego. Domaga się debaty w czwartek (a nie jutro, jak wstępnie planował marszałek) a głosowania w piątek.
Wszyscy poza PiSem odmawiają oficjalnego skomentowania projektu prezydenta. Dotąd wyjaśniali, że znają go tylko z mediów. Na spotkaniu PiS tekst przedstawił ustnie. PO twierdzi, że tylko część projektu, a PiS odmówił powielenia tekstu i wręczenia go innym. Projekt ten znacznie rozbudowuje art. 30 i wg prezydenta zapewni zachowanie status quo, likwidując możliwość zaostrzenia obecnej ustawy przez zaskarżenie jej do Trybunału Konstytucyjnego.
Marszałek Marek Jurek zaproponował opozycji (czytaj: Platformie), by poparła ten projekt w zamian za gwarancje, że w tej kadencji prezydenckiej (do końca 2010) nie dojdzie do zmiany obecnej ustawy. PO odrzuciła ofertę, bo twierdzi, że mowa była o gwarancjach w formie publicznych deklaracji, a to za mało. Marszałek miałby zapewnić, że póki urzęduje, nie dopuści projektu zmiany ustawy pod obrady, a prezydent - że ewentualną nowelizację zawetuje.
Zdaniem marszałka realne jest głosowanie na posiedzeniu poświątecznym. Jednak PiS nieoficjalnie twierdzi, że przygotowanie ekspertyz do licznych poprawek, które mogą być zgłoszone w debacie, potrwa raczej do maja.
Wnioski: zmiana konstytucji wydaje się jeszcze odleglejsza niż wczoraj.



Komentarze
Pokaż komentarze (42)