ksiazemyszkin ksiazemyszkin
269
BLOG

Sojusznik okazał się naszym wrogiem

ksiazemyszkin ksiazemyszkin Sport Obserwuj notkę 0

I wbił nam nóż w plecy. Zawsze uważałem, że sojusz z USA jest fikcją, podobnie jak sojusze w WB. Dzisiaj mieliśmy sie okazję o tym przekonać. Udawane sojusze nigdy się nie sprawdzją. USA okazało się naszym wrogiem - i drużyna siatkarska USA zablokowała nam drogę do finału i złotego medalu... Jak w 1945r.. Na defiladzie w Londynie nie było polskich żołnierzy. Stalin dogadał się z Churchilem i Trumanem ponad głowami Polaków. Sprzedali nas, nic nowego, dla nich liczą się tylko dolary i monopol w handlu surowcami... Oczywisty wniosek z meczu jest taki, że powinniśmy zmienić trenera. Polacy grali banalnie i schematycznie, można powiedzieć spacerowo, jakby mecz sam miał się wygrać. Chłopaki od krów z USA wcale nie byli lepsi - może o te parę serwisów i dwie obrony. Mecz był banalny i bez dramaturgii. Wyraźnie było widać, że Antiga nie ma mocy mobilizacji w tak ważnych spotkaniach. Dobry trener, zrobił dużo, ale do wymiany. Nie czuje ducha starożytnych husarskich wojowników, dlatego nie miał pomysłu jak obudzić Polaków z marazmu. Miałbym dla polskich siatkarzy prostą radę.. husaria powinna rozpędzić chłopców od krów na cztery wiatry.. i to by zadziałało.. niestety, Antiga o tym nie wie (bo skąd ma wiedzieć). Pozytywy tego przegranego meczu są dwa - po pierwsze można zacząć kibicować Brazylii, a po2 Polacy stracą wszelką sympatię do USA i sojuszy z NATO, taka przegrana jest to jest lepsza propagnada niż najlepiej przeprowadzona akcjia antyNATOwska. Tak trzymać. brawo nasi, zrobiliście kawał roboty dla światowego pokoju! Pamiętajcie - nigdy nie wolno wierzyć 'amerykanom' - ich polityka jest koniunkturalna i zdeterminowana zyskiem. Ilość ofiar ludzkich jest dla nich tylko wymierną ceną przeliczoną na zysk - tak jak w Syrii, Hiroszimie, Wietnamie, Libii czy Iraku. Dokładnie tak samo jak w Polsce w czasie II wojny światowej.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Sport