Bezwzględne piętnowanie zjawiska pedofilii księży, obecnie jest nazywanie przez braci Karnowskich histeryczną kampanią nienawiści wymierzoną w Kościół. Bracia Karnowscy poprzez obronę pedofilii w sutannach na łamach swego pisma " wSieci ", uważają śliniącego się księdza na widok dziecka zarazem wkładającego swe brudne i lepkie łapy w krocze dziecka za kogoś niewinnego, będącego ofiarą namiętności oraz prowokacji dziecka, ale już samo mówienie i nagłośnienie sprawy zachowań pedofilskich księży bracia Karnowscy uważają za nagonkę.
Aktualna okładka " wSieci" z wizerunkiem T.Lisa w nazistowskim mundurze z dopiskiem " Prawie jak Goebbels " nie kompromituje T.Lisa, ale braci Karnowskich pokazując ich w świetle totalnych ignorantów wręcz nieuków, którzy nie mają bladego pojęcia o czym piszą, a do takich sytuacji doprowadza zaślepienie kato-fanatyzmem. Co ma wspólnego Goebbels z SS !!! Joseph Goebbels nie był w SS, był Reichsleiterem w NSDAP, czy bracia Karnowscy o tym nie wiedzą ? Jak widać bracia Karnowscy rozminęli się po drodze z kagankiem oświaty (wiedza historyczna), który powędrował pod inną strzechę.
Choć stylizowana ręka T.Lisa z różańcem i krwią wręcz idealnie pasuje do wizerunku Kościoła a konkretnie do czasów, gdy hiszpańscy konkwistadorzy z imieniem Boga na ustach " nawracali " na drogę wiary Indian. Wracając do tematu to " trzeba mieć tupet, żeby kłaść swoje łapy na każdy aspekt życia społecznego, lekceważyć rozdział Kościoła od Państwa i usiłować swoje macki wtykać instytucje państwowe, uzależniając od siebie polityków, doić kasę z budżetu pod każdą postacią, dopuszczać się czynów brudnych i niegodziwych, a potem wychodzić na ambonę, moralizować i grozić paluszkiem. A na koniec biadolić o bezprzykładnych prześladowaniach Kościoła... " .
To trzeba być jedynie osobnikiem wyzutym z człowieczeństwa jak bracia Karnowscy, aby bronić księży-pedofilii takim stwierdzeniem : " Nagonka na Kościół. Czy zatrzymają się dopiero, gdy zaczną ginąć księża? ". Nie wiem jak określić braci Karnowskich , którzy pochylają się na katem księdzem-pedofilem, niż nad ofiarą księdza-pedofila - niewinnym dzieckiem. Nasuwa się sama oto taka refleksja - gdyby bracia Karnowscy nosili koloratkę i sutannę to nie unikaliby seksualnych kontaktów z dziećmi. Bracia Karnowscy to zakamuflowana opcja pedofilska.


Komentarze
Pokaż komentarze (54)