Katolicka ultraprawica, której frontmanem jest Tomasz Terlikowski staje w obronie T.Lisa co jest samym w sobie niesamowitym szokiem, nawet Rafał Ziemkiewicz dołączył do chóru obrońców, oto dowód : " Okładka prawicowego tygodnika "wSieci" budzi konsternację na samej prawicy: publicysta "Do Rzeczy" Rafał Ziemkiewicz zastanawia się, czy to nie fałszywka, a Tomasz Terlikowski z Fronda.pl ogłasza: " To chybiony strzał" i ocenia: " Ta okładka nie szkodzi Lisowi, lecz Kościołowi." Coś nastało niesamowitego - przebudzenie prawicowej ekstremy po letargu marazmu umysłowego, będącego efektem zaślepienia fanatyzmem katolickim.
Choć już była pierwsza jaskółka zapowiadająca zmiany w sposobie myślenia ultra prawicowej ekstremy pokroju T.Terlikowskiego : " Tej wypowiedzi nie da się obronić - tak słowa arcybiskupa Michalika skomentował Tomasz Terlikowski. - Ofiarom, dzieciom, ksiądz arcybiskup zasugerował bowiem, że same są sobie winne, bo zagubiły się i wciągnęły biednego księdza. To kolejna rana zadana im przez Kościół. Rana, której nie da się usprawiedliwić. Rodzicom ksiądz arcybiskup sugeruje, że to nie zboczeńcy są groźni dla ich dzieci, ale dzieci dla zboczeńców, bo ich uwodzą. Uczciwi księża, a takich jest przecież ogromna większość, usłyszeli, że przewodniczący KEP nie rozumie problemu, i że uznaje działanie zboczeńców za "uwiedzenie ich" - podkreślił publicysta.
Tomasz Terlikowski zatytułował swój tekst na portalu Fronda.pl "Prawie jak Goebbels. Prawie robi różnicę" ."Problem polega tylko na tym, że historycznie to chybiony strzał. Rzeczywiście hitlerowcy (ale przed nimi także rewolucjoniści francuscy) sięgnęli po pedofilię i skandale seksualne, by wykorzystać je do walki z Kościołem. Tyle, że im to nie wyszło, bo niemal nie udało się znaleźć skandali. Teraz jest zaś nieco inaczej" - zwraca uwagę Terlikowski.
Podsumowanie - W innym tekście pt. "Nie tędy droga" Tomasz Terlikowski pisze : " Owszem, może irytować język czy wypowiedzi rozmaitych palikociarzy, może oburzać hipokryzja lewicy, która chętnie mówi tylko o winach ludzi Kościoła, ignorując winy swoich. Ale hipokryzja jednych nie usprawiedliwia hipokryzji innych. Trzeba też bardzo uważać, żeby broniąc Kościoła nie bronić grzechów Jego członków czy krzywdy dzieci. Akurat ta sprawa nie jest dobrym poletkiem na wojenki medialne."
Bracia Karnowscy jak samopoczucie ?


Komentarze
Pokaż komentarze (41)