Do takich perfidnych kłamstw jedynie stać genetycznego PiS-owca jakim jest Błaszczak. Co powiedział Błaszczak : " debata w sprawie Smoleńska? Rząd zaszczuł inicjatywę Kleibera" a jak wygląda PRAWDA otóż : " Kleiber odwołuje plany organizacji konferencji smoleńskiej. Przez wypowiedź prof. Rońdy i doniesienia do prokuratury" . Tak się zapytam Błaszczaka - co ma z tym wspólnego obecny rząd. No tak jednak zgodnie z doktryną PiS - " To wina Tuska ", trzeba Tuska obciążyć za fakt przyznania się do KŁAMSTWA przez prof.Rońdę.
Nie będę zaskoczony PiS sugestiami, że prof. Rońda to V kolumna Laska w komisji Macierewicza lub prof. Rońda działał na polecenie Tuska, aby zdyskredytować i ośmieszyć jedynego bojownika prawdy smoleńskiej Macierewicza. Obecnie PiS a szczególnie Macierewicz za wszelką ceną będzie się starać zbagatelizować przyznanie się do kłamstwa przez prof. Rońdę. Jednak już nie pomogą żadne PiS zaklęcia, czary, dyskredytujące innych kłamstwem PiS wymówki, których jedynym celem jest zagłuszenie prawdy - odpowiedzialność decyzyjna za katastrofę spoczywa na najważniejszym pasażerze na pokładzie tutki instruowanym przez swego brata.
Błaszczak zgodnie z twymi sugestiami : " Zdaniem posła Prawa i Sprawiedliwości wokół katastrofy smoleńskiej toczy się gra polityczna ze strony rządzących " , ale to jednak najbardziej korzysta PiS na politycznym tańcu na smoleńskich trumnach. Kto jak nie PiS katuje Polaków kolejnymi kłamstwami Macierewicza i jego "ekspertów" od sklejania modeli samolotów. Tak się zapytam, czy Macierewicz kiedykolwiek udowodnił choć jedną ze swych tez niepodważalnymi dowodami, ŻADNEJ !!!
Kłamstwo smoleńskie jest dla PiS swego rodzaju politycznym żerem, bo choć sami są winni tej tragedii to winą obarczają innych.


Komentarze
Pokaż komentarze (18)