Richard Pipes
Powolne przemiany świadomości
Opuściłem Polskę, gdy miałem 16 lat. To miejsce, gdzie się urodziłem i dorastałem. Wciąż mówię po polsku, moja żona również stąd pochodzi. I choć mieszkam od wielu lat w Stanach Zjednoczonych, Polska jest wciąż najbliższym mi krajem.
Tym bardziej jest dla mnie przykre, że Polska jest przez większość Żydów amerykańskich postrzegana jako kraj antysemicki. W przekonaniu tym umacnia ich kilka czynników. Po pierwsze, choć przed wojną Polska była największym skupiskiem Żydów w Europie, panuje przeświadczenie, że byli oni bardzo źle traktowani. Mowa tu szczególnie w późnych latach 30., kiedy głęboko zakorzeniony antysemityzm przybierał na sile, przy wsparciu ze strony Kościoła katolickiego. Po drugie, wciąż żywe są negatywne wspomnienia o wydarzeniach powojennych: pogromach – przede wszystkim o kieleckim – które miały miejsce tuż po Holokauście; wydaleniu przez Władysława Gomułkę wszystkich członków partii pochodzenia żydowskiego czy o wydarzeniach z marca 1968 roku. Te dwa ostatnie zdarzenia nie miały zresztą precedensu w żadnym innym kraju komunistycznym. Ważnym czynnikiem jest także fakt, że to w Polsce znajdowały się wszystkie największe obozy zagłady, m.in. Auschwitz, Sobibór, i że 90 procent polskich Żydów zostało zamordowanych wprawdzie przez Niemców, ale na polskiej ziemi
Ludzie starsi, którzy urodzili się jeszcze przed II wojną światową, są bardziej krytyczni w stosunku do Polski niż młodsze pokolenia. Ludzie młodsi jednak – trzeba przyznać – nie wiedzą o Polsce prawie nic, ponieważ temat ten jest praktycznie nieobecny w programach szkół amerykańskich. Pewną pociechą jest, że współczesne przemiany zachodzące w Polsce, a także kurs, jaki obrała ona wobec Izraela i mniejszości żydowskiej oraz Stanów Zjednoczonych, mogą spowodować zmiany w świadomości społecznej. Jednak zapewne nie stanie się to w nieodległej przyszłości. Przemiany świadomości zachodzą zawsze bardzo powoli.
Polska w Izraelu postrzegana jest najczęściej jako cmentarz Żydów europejskich. I nic dziwnego: na naszych ziemiach w dużej mierze dokonało się najtragiczniejsze wydarzenie w dziejach tego narodu – Shoah. Auschwitz, najbardziej rozpoznawalny na świecie symbol tej tragedii, również znajduje się na terytorium Polski. Czyni to uzasadnionym pytania o to, czy nasz kraj w spojrzeniu współczesnych Żydów to tylko gruzy, czy również żywe wspomnienia, ludzie, kultura? A także, jakie dominują o Polsce stereotypy? W "Kulturze Liberalnej"w tym tygodniu teksty poświęcone odpowiedziom na te pytania.
Inne tematy w dziale Kultura