Kultura Liberalna Kultura Liberalna
157
BLOG

MICHAŁ ŁUCZEWSKI: Czy obywatelskość może być "sexy"?

Kultura Liberalna Kultura Liberalna Polityka Obserwuj notkę 11

 

W gruncie rzeczy słowo „sexy” do obywatelskości nie pasuje. Znacznie trafniejszym określeniem jest przymiotnik "ważna". Obywatelskość powinna być taka co najmniej w trzech wymiarach. Po pierwsze, ważna ogólnie, dla wszystkich. Po drugie, musi być taka dla mnie, czyli dla konkretnej osoby. Po trzecie, obywatele muszą ufać, że zmiana otaczającej ich rzeczywistości jest możliwa.

Jak taką wpoić przekonanie o tej ważności? W naszej socjalizacji pierwotnej i wtórnej biorą udział najróżniejsze instytucje. Ja wspomniałbym o tych, które wydają mi się najciekawsze.

Po pierwsze, rodzina. Na malutkie dzieci najłatwiej jest wpływać. Potem już nigdy nie będziemy mieli takiej siły przekonywania. Widzę to sam po mojej córeczce, którą staram się wychowywać tak, by ważne było dla niej na przykład środowisko naturalne.

Po drugie, ciekawą i ważną instytucją jest Kościół. Paradoksalnie, jego znaczenie jest w Polsce cały czas niedoceniane. Ma on ukryty potencjał, polegający na tym, że istnieje związek pomiędzy zaangażowaniem obywatelskim a aktywnym uczestnictwem w życiu Kościoła. Poza tym, w Kościele można uczyć się tego, co z działalnością obywatelską związane – przywództwa. Na przykład w USA wielu pastorów staje się jednocześnie specjalistami od przywództwa. Muszą oni bowiem pociągać za sobą innych, nie oferując im w zamian żadnych wymiernych korzyści. W Polsce owa możliwość jest wciąż nie do końca wykorzystana, choć mieliśmy przecież przykład Jana Pawła II. On umiał wskazywać, co jest ważne począwszy od ochrony przyrody, przez dobre sąsiedztwo, na kształtowaniu narodu skończywszy.

Istotnym problemem jest oczywiście, że gdy zaczynamy działać w organizacjach społecznych, pojawiają się poważne przeszkody. Można tu wymienić problemy finansowe organizacji pozarządowych, choć jeszcze poważniejszym problemem jest to, że działalność obywatelska napotyka w Polsce na liczne ograniczenia, zwykle wytwarzane przez państwo. Nasze działania powinny zatem koncentrować się na tym, by zamiast się zniechęcać, wpływać na państwo tak, by z czasem stało się motorem napędzającym społeczeństwo obywatelskie.

* Michał Łuczewski, doktor socjologii.

** Wypowiedź została udzielona "Kulturze Liberalnej" w ramach dyskusji o statusie obywatela.

Więcej tekstów o obywatelskości: zapraszamy na stronę Kultury Liberalnej

"Kultura Liberalna" to polityczno-kulturalny tygodnik internetowy, współtworzony przez naukowców, doktorantów, artystów i dziennikarzy. Pełna wersja na stronie: www.kulturaliberalna.pl

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (11)

Inne tematy w dziale Polityka