generee generee
31
BLOG

Metheny w katalogu ECM

generee generee Kultura Obserwuj notkę 1

Dziś mało kto pamięta, że twórczość Pata, w jego początkach dokumentowało i wydawało właśnie ECM. Muzyk zaczynał tam w zespołach wibrafonisty Burtona i wraz z nim trafił do Manfreda, który zobaczył w nim geniusz; i tak to poszło. Powstało pierwsze PMG, na koniec drugie (ale była też wersja 1½ na "Offramp").

Ich drogi rozeszły się, gdy Pat stwierdził, że w tej wytwórni (dokł. w jej 'reżimie' produkcyjnym) nie może rozwijać się, tak jakby chciał. Fakt nie nagrałby w niej żadnej swojej spielbergowskiej  płyty...

Dorobek wydawniczy gitarzysty dla tej wytwórni obejmuje 11 regularnych wydawnictw (biorę pod uwagę wyłącznie te sygnowane jego nazwiskiem) - tzw. main albums; nagranych w ciągu 9 lat. Większość z nich jest wybitna; może nawet w tych nagranych przez następne kilkadziesiąt lat znajdzie się tyle samo lub niewiele więcej... ale zbiór dużo większy.

Mam 9 z nich; całkiem niezła - uważam - skuteczność. Pierwsze dwie kupiłem w komisie w Hadze, w latach '90; oto i one:

image

Jak widać 5:4 dla analogów.

Z brakujących 2 tytułów na pewno chciałbym mieć "Rejoicing", gdzie gra klasyczne trio, a płyta jest dżazzowa jak mało która w jego dorobku; trudno ją trafić. 80/81 jest pod ręką w jednym sklepie w całkiem przyzwoitej cenie, i kto wie może się skuszę, ale póki co środki przeznaczam na nieco inny rodzaj muzyki (HC). Sęk w tym, że nie mam do niej jakoś serca... choć to świetny materiał; rzecz wybitna. To chyba dlatego, że ma posmak jednorazowego składu zawiązanego na potrzeby tylko tej sesji...

Oczywiście trochę płyt z późniejszych okresów Pata posiadam - wszak istnieje życie poza eceemem; a to jest przecież muzyk wielkiego formatu.

generee
O mnie generee

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Kultura