Prezydent Obama publicznie do kamery mówił o "polskich obozach śmierci" - to poszło na cały świat. "Sprostowaniem" było z jego strony wysłanie listu przepraszającego do naszego prezydenta. To wszystko. Jestesmy pionkiem na politycznej szachownicy świata. Przecietny obywatel nasz czy świata "zachodniego" (tego drugiego o wiele bardziej) czerpie wiedze o bieżącej sytuacji na świecie z TV, a historii sie uczy na podstawie fabularnych filmów historycznych. Pytam więc - czy statystyczny Amerykanin , Niemiec, Francuz czy Holender itd. po tym co powiedział Obama i po obejrzeniu (gwarantuje że dystrubucja tego filmu za granicą odbedzie sie bez przeszkód) Pokłosia - z polskimi aktorami, rezyserem i cała ekipą - będzie miał wątpliwości że eksterminacji Żydów dokonali bezpaństwowi Naziści, a gorliwie im w tym na każdym kroku pomagali .......... no kto ???? Sprawa nie jest prosta. W polityce liczy sie SKUTECZNOŚĆ oraz DALEKOSIĘŻNE CELE. Kiedy Polska odrobi z tego "lekcje" ? Niemcy skutecznie wmówili światu że Żydów mordowali naziści, a Żydzi skutecznie wmówili światu że są jedyną nacją która doznała w czasie wojny zagłady. Spowodować, że świat spojrzy "szerzej" na te tematy będzie niezmiernie trudno, a myśle nawet że to niemozliwe. Dlaczego ? Bo jesteśmy w tym osamotnieni, a sojuszników brak. Film "Pokłosie" to "kamień milowy" dla utrwalenia oficjalnie panującej wizji - jest niestety bardziej "skuteczny" niż ksiązka "Sąsiedzi" - bo to obraz filmowy , a nie słowo pisane. Nie sądzę by ktos odważył sie nakręcic film o żydowskich denuncjacjach polskich "sąsiadów" na ziemiach wschodniej Polski po wkroczeniu w 1939 Sowietów, czy o kierowniczej roli polskiej "góry" władzy w realiach Polski od roku 1945. Myślę, że nasz "dryf" w kierunku "nicości" jest nieubłagany.........
263
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze