21 obserwujących
287 notek
228k odsłon
281 odsłon

Filmy piaskiem usypane. Powtarzalność w twórczości Wajdy [esej z 2002 r.]

Wykop Skomentuj

Opowiadanie świętych tekstów czy usypywanie symbolicznych wzorów Kosmosu to de facto współudział w Akcie Stworzenia, a to wzmaga dreszcz emocji i strach – stoi się bowiem wówczas twarzą w twarz przed Tajemnicą, to zmaganie się ze światem, który dopiero ma powstać; którego się nie zna, ale za którym się tęskni.
Może potęga tej książki polega na tęsknocie. Na tym, że to jest utwór o świecie, który jest całkowicie wykreowany, o świecie idealnym, w którym chcielibyśmy żyć, zanurzyć się. Oczywiście doskonale wiemy, że tego świata nie ma. Ale im bardziej nam go brakuje, tym bardziej potrzebujemy tej książki. [W98]
Zanurzenie w książkę-mandalę wiedzie przez kontemplację.
Może to jest taka książka, którą trzeba trzymać pod poduszką, stale czytać, pamiętać, w samotności adorować, ale nigdy się z nią nie ujawniać; bo to jest tak, jak z uczniem odpowiadającym bardzo elokwentnie, tylko dlatego, że przeczytał jakąś książkę, której jego koledzy nie znają; posługuje się mądrymi cytatami, jest bardzo błyskotliwy, i ma wiele do powiedzenia i wzbudza podziw, że taki dojrzały, inteligentny i wrażliwy. Gdyby jednak okazało się, że czerpał to wszystko z książki, którą zna niemal na pamięć, to by się wszyscy troszkę rozczarowali. W moim przypadku istnieje podobne niebezpieczeństwo. [W72]

Powiadają, że Świadkowie Jehowy znają całą Biblię na pamięć. Powiadają, że wystarczyło w międzywojniu znać "Pana Tadeusza" na wyrywki, by zdać maturę. Powiadają, że do pewnego japońskiego malarza przyszedł raz Europejczyk, entuzjasta sztuki Dalekiego Wschodu.
– Mistrzu! – mówi – chciałbym zamówić u pana obraz: śpiewający kos na gałęzi wiśni.
– Dobrze. Proszę przyjść za pół roku – odpowiedział malarz.
W umówionym terminie entuzjasta ów znowu pojawił się w pracowni.
– Mistrzu, przyszedłem po swój obraz.
– Jaki obraz?
– Jaki? Śpiewający kos na gałęzi wiśni!
– Ach prawda!
I malarz wyjął kartkę, zamoczył pędzel i po chwili trzymał w ręce gotowe dzieło – śpiewający kos na gałęzi wiśni. Entuzjasta nie potrafił ukryć zdziwienia
– Ależ mistrzu, to nie trwało minuty, dlaczego zatem kazał mi pan czekać tak długo, aż pół roku?
– Bo tyle czasu ćwiczyłem

Powiadają wreszcie, że do wysypywania izby potrzebny jest piasek ładny – biały i przede wszystkim suchy; tylko taki bowiem na ciemnoszarej podłodze daje wspaniałe efekty.

* * *
Cytowane wypowiedzi Andrzeja Wajdy:

[W72]Dlaczego "Wesele" – wypowiedź Andrzeja Wajdy (opr. Andrzej Markowski), "Ty i Ja" nr 7/1972
[W98] Jeszcze raz zaczynam – z Andrzejem Wajdą rozmawia Katarzyna Bielas, "Magazyn" (dodatek do "Gazety Wyborczej") nr 27/1998
[W99] Pan Tadeusz Pana Wajdy – z Andrzejem Wajdą rozmawia Paweł Goźliński, "Magazyn" (dodatek do "Gazety Wyborczej") nr 13/1999
[W02] Andrzej Wajda o "Zemście", www2.gazeta.pl/zemsta/ – oficjalny serwis filmu “Zemsta”, 31 stycznia 2002
___________________________________
Od autora:
Powyższy eseik napisałem był przed czternastoma laty. Gdzieś to nawet opublikowałem wówczas, ale nie pamiętam w tej chwili gdzie. Przypominam go Czytelnikowi teraz, kiedy już Andrzej Wajda żadnej nowej filmowej mandali nie usypie...

Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale