Czym jest cenzura?
Lekce sobie ważąc oficjalne definicje i pomijając oczywiście kwestie obyczajowe - cenzura będąc przejawem dwóch rzeczy: a) tchórzostwa i kłamliwości cenzora i b) posrednim acz b. mocnym dowodem prawdziwości cenurowanych treści - jest czymś, co z natury swojej wrogie jest wolnośi i prawdzie.
Rzecz jasna - cenzura dokonywana jest zawsze "w trosce" - a to o wolność. a to o ochronę czegoś tam, a to wreszcie w trosce o jakość dyskursu publicznego.
Rzeczą drugą i równie jasną jest to, że cenzorzy kreują się jako uczciwi, zatroskani o wzmiankowane wartości ludzie według znanej zasady że rzecz powtórzona sto razy stanie się prawdą.
Cóż mnie skłoniło by pisać o cenzurze?
Otóż - w przeciwieństwie do wiekszości z Was - nie czuję się niczyim rzecznikiem, nie przemawiam w niczyim imieniu - ani Polaków, ani Narodu, ani żadnej innej grupy ludziów - brzydzę się bowiem kolektywizmem to raz, a dwa - nikt mi nie udzielił delagacji do reprezentowania swoich poglądów, zatem jeśli co piszę - czynię to we WŁASNYM IMIENIU, innymi słowy - "załatwiam" prywatę.
Po tym (koniecznym) wyjaśnieniu - spieszę podać powód notki:
Otóż imć pan Chojecki, pastor nieomal chrześcijańskiego KNP w Lublinie i rzecznik prasowy UPR (UPR - WOLNOŚĆ WŁASNOŚĆ SPRAWIEDLIWOŚĆ) w jednym wydał był z siebie obrzydliwy paszkwil tak przepełniony kłamstwem i hipokryzją, że nie sposób było go nie skomentować co też i zrobiłem.
Przyznam, że użyłem kilku ostrych sformułowań wobec rzecznika prasowego UPR i pastora nieomal chrześcijańskiego KNP w jednym, jednak nie odbeigały one od tych, które znalazły się we wzmiankowanym paszkwilu a już z całą pewnością nawet nie umywają się do tych których użyć chciałbym o niniejszej notce.
W kazdym razie rzecznik UPR i pastor nieomal chrześcijańskiego KNP raczył mój komentarz usunąć (co nawiasem pisząc mówi to i owo i o administracji salonu).
Mniejsza już o mnie samego - bo pastor nieomal chrzescijańskiego (i tak dalej) dokonując manipulacji faktami i wypowiedziami różnych ludzi oczernia ludzi i sprawy ważne a przy tym wystawia na posmiewisko głoszone przez siebie wartości co rodzi różne podejrzenia o czym na końcu.
Przedstawię niżej mój komentarz cytując z pamięci i uzupełniając cytaty jakimś rozwinięciem o ile bedzie ono konieczne.
Otóz na konstatację nieomal chrześcijańskiego pastora jakoby radykalne działania i wypowiedzi nie działały pozwolilem sobie sobie zauwazyc, że w związku z tym pan Chojecki zapewne zaprzestanie w wydawanym przez siebie miesięczniku rozpowszechniać oczywiście prawdziwą ale przecież nadzwyczaj radykalną informację o agenturalnej przeszłości Karola Wojtyły, nie będzie również zamieszczał od tej pory rozmaitych informacji o bezeceństwach jakich dopuszczał i dopuszcza się kościół katolicki w Polsce i na świecie, zastąpi rewelacyjne artykuly autorstwa p. Setkowicza o zbrodniczych dzialaniach KRK w przeszłości żywotami świętych albo horoskopem i - rzecz jasna - przeprosiwszy katolików (i innych) za nie działający radykalizm w głoszeniu poglądów zacznie w swoim periodyku zamieszczać łzawe wezwania do jedności w duchu właściwie rozumianego ekumenizmu.
Byłoby to tym bardziej wskazane, że przecież takie działanie otwiera drogę do ciepełka telewizyjnych reflektorów i daje wstęp na salony o możliwości uszczknięcia jakowyś dotacji nie wspominając.
Co do drugiego punktu paszkwilu - stwierdziłem tylko prosty i łatwo weryfikowalny fakt, że w roku 2004 niczego pan Chojecki proponować Radzie Głównej nie mógł z tej prostej przyczyny, że nie tylko wówczas o UPR mało co wiedział ale też i nikt z Rady Głównej z nim nie rozmawiał o niczym.
Równie dobrze mógłby pastor nieomal chrześcijańskiego KNP stwierdzić, że w 1990 rekomendował Sejmowi nawiązanie ścisłych stosunków gospodarczych z USA a nie z UE :).
Podobnie i chłopi siedząc po karczmach w czasie na przykład potopu szwedzkiego "doradzali" wielmożom, by nie przystępowali do Szwedów a kiedy wreszcie Ci na skutek batów zaczęli się odwracać od Carolusa - łaskawie uznali, że mogą z wielmożami w dalszym ciagu "współpracować".
Jest prawda, cała prawda i g...no prawda i pastor nieomal chrześcijańskiego zboru i rzecznik prasowy UPR w jednym celująco wypada w głoszeniu tej ostatniej.
Kreowanie się na kogoś kim nie jest to zresztą immanentna cecha pana cenzora - odstąpienie komuś zarezerwowanego łóżka i przespanie się w samochodzie byłoby uczynkiem szlachtenym gdyby nie to, że prawdziwym motywem była chęć zaoszczędzenia kilkudziesięciu złotych a nonszalanckie bąknięcie że "nie ma problemu, dam se radę, jest tyle hoteli..." owszem, buduje wizerunek tyle że trzeba sprawdzić czy jakiś podlec tego przypadkiem nie słyszy :).
W punkcie trzecim paszkwilu podniósł nieomal chrzescijański pastor (i rzecznik prasowy UPR) kwestię swojej niechęci do obłudy.
Zarzut obłudy dotyczył tego mianowicie, że JKM ośmielił by się napisać, że kwestia suwerenności jest drugorzędną wobec osoby suwerena.
Pomijam już taką kwestię, że prawo samostanowienia narodów to wymysł dość niedawny i JKM jako zdeklarowany monarchista uczciwie o tym mówi.
Pomijam też oczywistą kwestię, że III RP to organizacja okupująca terytorium Polski bo państwo nie jest w żaden sposób tożsame z krajem ani z ludźmi kraj ten zamieszkującymi.
Nie będę też rozpisywał się o tym, że Unia Europejska jest państwem o wiele gorszym z punktu widzenia kraju i ludzi - zresztą nie ma potrzeby, bo imć pan Chojecki wie o tym doskonale i mieniąc się konserwatystą podobne poglądy nie tak dawno jeszcze głosił.
Skupił bym się jedynie na tym, że nieomal chrześcijański pastor otwarcie popierający złodziejstwo, stosujący na co dzień relatywizm moralny, rozpisujacy się w swoim miesięczniku o patriotyźmie, honorze i innych, zupełnie obcych mu rzeczach bezwarunkowo popiera partię, której przedstawiciel przy zupełnym poparciu członków tejże parti w sposób oczywisty łamie Konstytucję i dopuszcza się zdrady zrzekając się niepodległości.
Człowiek od lat działajacy otwarcie przeciw JKM i dążący w nieskrywany sposób do podporządkowania UPRu na wskroś socjalistycznemu PiSowi pisze o obłudzie i o tym, że "nie lubi".
Człowieczek bez skrępowania korzystajacy z nieodpłatnie udostępnianych mu artykułów autorstwa JKM, p. Michalkiewicza i p.Waszaka zamieszczając je w stałych rubrykach swojego miesięcznika - bez skrupułów oczernia tych ludzi w oszukańczy sposób manipulując ich wypowiedziami, ale obłudy to on nie lubi.
Ktoś, kto od lat w każdym numerze swojego pisma pisze prawdę na temat prawdziwego oblicza Unii Europejskiej ale jednocześnie w schowku auta wozi słoik z wazeliną na wypadek przypadkowego natknięcia się na prominentnego działacza PiSu i bezwarunkowo popierający pana Kaczyńskiego oddającego Polskę w pacht Brukseli - nie lubi proszę ja was obłudy jak mało czego.
Zupełnym też "przypadkiem" dostęp do archiwum wydawnictwa pana Chojeckiegio jest niemożliwy - nie można zatem zacytować co celniejszych wypowiedzi naszego redaktora i szczerze pisząc - powątpiewam w to, że po usunięciu "awarii" ciekawscy będą się mogli z nimi zapoznać - co jak co, ale kasować niewygodne fragmenty pan Choejcki potrafi znakomicie o czym wiem z własnego doświadczenia nie tylko zresztą nabytego na salonie.
Jeśli spotkacie kiedy rzecznika UPR i pastora nieomal chrześcijańskiego KNP w jednym a będzie on niedogolony - wiedzcie że nie jest to wina jego nichlujstwa a tego tylko, że jako człowiek nie lubiący obłudy pluje na widok kazdego obłudnika.
Zmanipulował też nasz prawie że chrześcijański pastor wypowiedź p. Michalkiewicza, który co prawda wspomniał powstańców przy okazji swojego wystąpienia, jednak ocenzurowało "się" naszemu ceznorowi to, co mianowicie jeszcze o tych powstańcach i powstaniach pan Michalkiewicz powiedział.
W następnym punkcie swoich wypocin rzecznik UPR i prawie że chrześcijański pastor pisze, że:
Po czwarte, jestem szczególnie sceptycznie nastawiony do radykałów (i do tego nieszczerych), którzy nie służą dobrze sprawie. Świadomie, bądź nie, swoimi czynami wzmacniają stronę przeciwną.
chytrze przywoując znanego tu i ówdzie konfidenta, p. Jurczyka co jest manipulacją cieniutką acz wobec sporej części nadzwyczaj bystrych czytaczy na salonie skuteczną - pozostaje w rozumkach zbitka pojęciowa sugerująca agenturę JKM.
Znalazła się też wzmianka o tym, jak to w młodości JKM ostentacyjnie popierał Żydów a jak wiadomo - popieranie Żydów to coś okropnego z samej natury rzeczy.
Że tam akurat to poparcie dla Izraela wynikało z jego oporu wobec radzieckich planów co do Bliskiego Wschodu i działo się to tuż po "wojnie szściodniowej" - o tym wspominać nie trzeba - to elementarz i tego jak widać skutecznie naszego cenzora nauczono.
To samo zresztą trzeba powiedzieć również o kończacym notkę cytacie z wypowiedzi JKM „Jestem lojalnym obywatelem UE” - prawda jak ładnie?
Oto ten JKM - oszołom przecież - tu pali flagę i pyskuje przeciw Unii ale zaraz spieszy zapewnić o swojej lojalności wobec niej - dowód panie dzieju niezbity na to, że agent z tego Korwina był od zawsze.
Brakuje tylko by (a służę uprzejmie) wyciągnął pan Chojecki fakt podpisania przez JKM oświadczenia zwanego lojalką, że "nie będzie siłą obalał ustroju PRL ani działał na szkodę obowiazujących sojuszy" jak to mają w zwyczaju odmóżdżone pieski.
Co by jednak nie mówić - idiotą pan Chojeki nie jest, więc darował to sobie.
Nie jest - jako się rzekło - idiotą, choć przytaczając cytat o lojalnosci JKM wobec Unii trudno od razu taką możliwość odrzucić, wie bowiem niemal chrzescijański pastor i rzecznik UPR w jednym, że lojalność o której mówi JKM dotyczy wyłącznie przestrzegania obowiązującego prawa.
Jednak - znając "obiektywizm" i poziom intelektualny znacznej części bywalców salonu a także ich niepomierne lenistwo zdaje sobie pan Chojecki sprawę z tego, że mało kto pofatyguje się kliknąć na ten link a jesli nawet to i tak niewiele pojmie lub głowa takiemu nie puści, że w tej samej wypowiedzi (w sąsiednich również) JKM podkreśla, że będzie dążył do co najmniej wyswobodzenia Polski z uścików socjalistycznej 1000 letniej Unii.
Jak to mówią - pluj, zawsze coś przylgnie.
No przylgnie, przylgnie - i trzeba potem chodzić takim niedogolonym...
Pora na podsumowanie.
Cóż takiego - prócz rzecz jasna cenzorskich zdolności - zaprezentował niemalże chrześcijański pastor i rzecznik UPR w jednym?
Wyznał że nie cierpi obłudy, uznał że radykalizm w formułowaniu opinii "nie działa", stwierdził że nieświadomy tego co czyni jak dziecko zagubione we mgle pan Michalkiewicz biorąc udział w hucpie palnął głupotę a pan Waszak jest piewcą niemieckości.
Zasugerował cieniutka aluzyjką agenturalność JKM, i "odkrył" jego prawdziwą twarz jako poplecznika Żydów.
I napisał to człowiek publicznie popierajacy złodziejstwo, człowiek, który dla usprawiedliwienia relatywizmu moralnego nie waha się manipulować wyrwanymi z kontekstu wersetami z Biblii, człowiek, który żywiąc rzekomo przekonania wolnorynkowe i mieniący się patriotą bezwarunkowo popiera ludzi którzy nie tylko dobrowolnie zrzekli się niepodległości Polski łamiąc najuroczystszą przysięgę, ale też ludzi duszą i ciałem zaprzedanych socjalizmowi choć o narodowym zabarwieniu.
Wypisuje to człowiek, który od lat w wydawanym przeż siebie miesięczniku pisze prawdę o rzeczywistym obliczu i celach Unii Europejskiej, który (powodowany zapewne obrzydzeniem do obłudy) od lat w tymże miesięczniku drukuje w stałych rubrykach artykuły pp. JKM, Michalkiewicza i Waszaka.
Pisze to wreszcie człowiek, którego w radykaliżmie okazywanym przy atakach na instytucjonalny kościół katolicki jest w ścisłej w Polsce czołówce, zaraz za tygodnikiem Fakty i Mity, choć w przeciwieństwie do F i M czyni to mając rzetelne podstawy i który wiekszość swego życia spędził na organizowaniu najrozmaitszych hapenningów.
Osobowość wielokrotna?
A skąd tam - to jeszcze byłoby wybaczalne bo jakże można zlościć się czy mieć pretensje do człowieka chorego?
Cóż więc każe mu tak właśnie robić?
Moim zdaniem - megalomania, hipokryzja, ciag na kasę i - co twierdzam z przykrością a wnioskuję po tym, że mimo podniesionego na całą (w miarę możliwości) Polskę larum o opresji jaka spotyka go ze strony prawa odmawia mimo nagabywań ujawnienia jak też ta przygoda się skończyła - obiecanki o odstąpieniu od ścigania.
(Nawiasem pisząc - nasz cenzor został oprymowany ponieważ ośmielił się wygłaszać własne opinie :))). )


Komentarze
Pokaż komentarze (1)