Jak powszechnie wiadomo - Unia Europejska gwarantuje swoim obywatelom (przyjezdnym zresztą też) cały szereg wolności - przy czym większość z nich jest to coś w przyrodzie nie występującego a znanego jako wolność do... co jest bełkotem.
Tak czy inaczej - Unia gwarantuje i tyle, więc możemy się od niedawna cieszyć tym ze ktoś nam kolejne rzeczy gwarantuje a przyszłość zapowiada się pod tym względem wręcz świetliście.
Rzecz jasna - czepiam się Unii choć pisać będę o rym, co serwować nam mają zamiar nasi krajowi mędrcy od stanowienia prawa więc muszę z uwagi na umysłową lotność niektórych pt. komentatorów wyjaśnić co następuje:
1. Żadne prawo stanowione na terenie poszczególnych... (ot, kłopot... krajów?. guberni? prowincji?) no - krajów nie może stać w opozycji do prawa stanowionego w metropolii (czyli w Brukseli) ani nawet - nie może w żaden sposób stać w opozycji wobec dyrektyw, zaleceń czy w ogóle "ducha" unijnego prawodawstwa, czyli "wicie, rozumiecie, prawo prawem a sprawiedliwość musi być po naszej stronie".
2. W zakresie stosowanych opresji - zarówno fiskalnych jak i wszelkich innych - poszczególne kraje nie tylko mają prawo ustanawiać poziom i sposób szykan ale wręcz leży to w ich gestii i stanowi nieomal jedyny powód ich istnienia. Z jednym zastrzeżeniem -minimalny ich poziom ustala Unia ale już górny pułap - hulaj dusza.
I tak - jednym z pierwszych niesionych w ramach "nowej wolności" ograniczeń... no co jo godom - jedną z pierwszych wolnosci naturlich jest coraz szczelniejszy kaganiec nakładany na sieć - dla naszego rzecz jasna dobra.
Większość dobrodusznych ludzi mniema całkowicie bezpodstawnie, że owa cenzura dotyczy tego okropnego hazardu.
Nic z tego moi drodzy, proponowana ustawa wybiega (i to w radosnych podskokach) o wiele dalej.
Otóż policja według nowego, rzecz jasna znacznie lepszego projektu będzie mogla żądać od waszych operatorów WSZYSTKICH danych (zarówno udostępnionych przez was świadomie jak i tych, które z racji funkcjonalności samego dostawcy gromadzi on u siebie) i to beż konieczności zawracania d... no, tej... głowy sądowi czy choćby prokuraturze marudzeniem o zgodę.
Tak więc - PESEL, adresy skrzynek, to, jakie strony odwiedzacie (nu nu, świntuchy...) i inne takie - stają się dostępne dla każdego policjanta który zechce je poznać. I nawet nie będzie musiał sporządzić z tego notatki.
Dalej - mit, że telefon komórkowy "zwiększa wolność" jego użytkownika właśnie zdechł - po cichutku.
Od pierwszego bowiem stycznia 2010 roku operatorzy telefonów komórkowych będą musieli przechowywac wszelkie dane dotyczace nawet i lokalizacji użytkowników w momencie nawiącywania połączenia a także - w trakcie jego trwana. Bo że esy wiszą na serwerach dwa tygodnie minimum to wiecie?
Nie? No to już wiecie.
To, że rozporządzenie o wejściu w życie tej unijnej dyrektywy znacznie wychodzi poza jej wskazania dowodzi tego o czym napisałem wyżej - Unia - dobra ciocia zakreśla jedynie dolny pułap represji a to co w górę - to już wolna wola lokalnych kacyków.
Aha - że to niezgodne z polską Konstytucją nie trzeba przecież pisać - Konstytucja w Polsce to taki tylko świstek dla tych rzezimieszków którzy stanowią bezprawie.
Dalej - wymieniliście niedawno dowody osobiste?
Tak? No to ładnie, zaraz będziecie wymieniac je znowu - tym razem już na prawdziwy łańcuch.
Oto bydełko zostanie zobowiązane do kupienia prawdziwego cudeńka - z wbudowanym mikroprocesorem, na który będzie można wgrywać całą kupę niezbędnych dla pasterzy informacji oraz pliki ze zdjęciami.
Z zawnątrz - danych mniej niż do tej pory, zostanie tylko imię, nazwisko, imiona rodziców, numer PESEL, obywatelstwo, płeć oraz data i miejsce urodzenia.
Nawet nie będzie miejsca zamieszkania bo i po co?
Stosowny czytnik dostarczy hodowcom bydła wszelkich potrzebnych iformacji a samo bydło przecież nie musi wiedzieć co tam państwo se o nim piszą, prawda?
I na koniec - czteroosobowa rodzina w Polsce ma do spłaty około 300 tys. zł za zobowiązania państwa.
Tak przynajmniej wyliczył pan Paweł Dobrowolski z Instytutu Sobieskiego i ja mu wierzę.
Wierzę mu bo przedstawia całkiem sporo dokumentów pokazujących skalę zadłużeniapodczas gdy "ekspeci" rządowi i sami niby to rządzący na poparcie swoich słów mają jedynie... słowa.
Wolności ci u nas kwitną pod "rządami" leberalnej PO i przy pełnym wsparciu prawiEcowego PiS, wzrasta i to niepowstrzymanie dobrobyt obywateli, a państwo polskie... stop, mnie ma już "państwa polskiego"... kraj zyskuje na znaczeniu i poważaniu.
Jak to mawiał wielki mąż stanu, jeden z protoplastów wspólnych europejczyków Iosif Wissarionowicz Dżugaszwili aka Koba aka Stalin
Żyje się lepiej, żyje się weselej...
Es lebe Europa !!!


Komentarze
Pokaż komentarze