Sukces JKMa - jak określają niespełna dwa i pół procent jakie uzyskał w wyborach parlamentarnych sukcesem żadnym nie jest.
Że był czwarty - też nie, z panem Pawlakiem wygrałby każdy z moich owczarków, pan Olechowski jest miałki i sam chyba był lekko zaskoczony tym, że startuje a reszta kandydatów... no cóż...
W każdym razie gdyby startował jeszcze pan Małysz albo pani Kożuchowska - byli by przed nim.
Nie wiem doprawdy jakim sposobem ci, którzy sukces ogłaszają doszli do tego wniosku i na czym opierają tak śmiałe twierdzenia ale nie moja to rzecz - ja twierdzę że JKM przerżnął z kretesem a w każdym razie - mocno ucierpiała idea konserwatywno liberalna.
Jasne - jest to jakieś tam osiągnięcie ale o tyle tylko o ile dwa procent to byłaby klęska a patrząc realnie - 2.5% to sporo niżej niż granica błędu statystycznego co budzić musi spore jednak poitowanie.
Tak się bowiem nieszczęśliwie dla tej idei składa, że - pomijając na tę chwilę osobę pana Janusza Korwin Mikkego - jej promocję ZNOWU powierzono ludziom, którzy oprócz sięgającego szczytów Himalajów mniemania o sobie - nie potrafili zrobić NIC.
(Z wyjątkiem pana Krzysztofa Pawlaka trudniącego się filmowaniem spotkań z JKMem - to fachowiec)
Powiedzcie mi bowiem znawcy dusz ludzkich, politycznego marketingu i posiadacze rozumów jak można określić na przykład następujące fakty:
1) Kampania pana JKM nie miała żadnego wiodącego wątku, nie było nawet hasła, niczego na czym można by zbudować jakiś przekaz do ludzi. Co więcej - cała ta kampania była o niczym.
2) JKM jest człowiekiem niesterowalnym (w sensie że wie zawsze lepiej co powinien powiedzieć co niekoniecznie jest prawdą) jednak to rolą Sztabu jest wskazanie Kandydatowi jeśli już nie o czym ma mówić (bo do Korwina to nie dociera) to przynajmniej wskazać DO KOGO powinien się zwracać - JKM tymczasem w najlepsze przesłanie swoje kierował do wszystkich - czyli do nikogo.
3) Zorganizowano praktycznie jedno tylko spotkanie - w Krakowie. Reszta - od przypadku do przypadku, jak tam który "z prowincji" napisał, że załatwił salę to JKM i pojechał i co tam mu do głowy przyszło powiedział.
4) Tak się jednak składa - że Sztab raczył "zapomnieć" o tym, że o ile plakaty to już jednak przeżytek przy promocji to dla informacji o np. spotkaniu z kandydatem na prezydenta są niezbędne.
Niestety - plakaty to sobie można było pobrać ze strony partii i wydrukować.
Zwykle jednak spotkanie organizowane było "za dwa dni" więc w sumie i tak szanse na jego poinformowanie ludzi o miejscu i terminie były znikome.
Słusnie więc być może dziesiątki ludzi zwracający się mailowo o plakaty jeśli w ogóle dostawało odpowiedź, to "Nie ma i nie wiadomo kiedy będą"
5) Zaniedbano i to całkowicie sieć - czyli główny oręż JKMa i miejsce gdzie ma lwią część zwolenników - tych potencjalnych również.
Widocznie liczono na to, że JKM dotrze do dziadków, którzy wrócili właśnie z kościoła i wysłuchali najnowszych i jak zwykle rzetelnych informacji z Radia Maryja i TVP o TVN nie nie zapominając.
Co prawda to prawda - przekonanych - nawet tych potencjalnie przekonanych nie trzeba przekonywać bo i po co?
6) Ma WiP sklepik, gdzie można sobie nabyć czy to koszulkę, czy to jakieś inne pierdoły - styknie jak przeleje się kase i poda na przykład wymiary.
To znaczy - miało styknąć ale niestety - z jakichś powodów otrzymanie jakiejś nieszczęsnej koszulki wymagało wymiany wielu maili i przypominania "Wysłałem kasę na koszulkę w rozmiarze XL dwa tygodnie temu - mogę wiedzieć kiedy ją otrzymam?"
7) wysłanie do Sztabu faktury spotykało się z komentarzm "Jeśli poniżej 1000 złotych - to nie ma o czym gadać" co dowodzi owszem, gestu sztabowców i ich zamożności ale też i tego, że lekceważeni byli ludzie często wydający ostatnie pieniądze na organizowanie spotkania z kandydatem, który UCZCIWOŚĆ stawia ponoć na pierwszym miejsu.
8) "Genialny" spot - wyluzowany (bo zwykle JKM pokazuje się w gajerku i pod muchą) JKM przechadza się pulowerku po lesie i opowiada o tym jak to w Polsce od dwudziestu lat agentura obca i rodzima coś tam, że ludzie są podejrzliwi...
Luz jest ok - ale luz okazywany na tle dymiących szczątków samolotu pod Smoleńskiem jest co najmniej nie na miejscu - szczególnie, że ten luz to wyjątek.
9) Pan kierujący Sztabem w jednym z maili określił się jako "jeden z lepszych fachowców od zarządzania" (słowo daję - tak o sobie napisał!) ale jakoś wyleciało mu z głowy - albo wagarował kiedy pan profesor o tym mówił - że zarządzanie polega na dwóch raptem rzeczach a) na doborze ludzi którzy potrafią wprowadzić pomysły w życie i b) na wiedzy o tym, czym dysponuje dla wykonania zadania jakie przed nim stoi.
Tymczasem na jakąś tam propozycję złożoną przez któregoś ze sztabowców odpowiedź padła taka:
"Ja potrzebuję KONKRET.
Konferencja Prasowa się zdarzy jak ktoś wynajmie salę, zapłaci za nią, powidomi media itp.
Konwencja odbędzie jeśli będzie zezwolenie ZPT, konserwatora zabytków,
Straży Miejskiej, nagłośnienie itp itd, więc ja ROZMAWIAM i DZIAŁAM z tymi co coś potrafią ZROBIĆ i ROBIĄ.."
Co w istocie oznacza " Zróbcie coś ludzie, zorganizujcie, zapłaćcie, pozałatwiajcie konieczne papierk i zezwoleniai a ja, geniusz zarządzania - ZATWIERDZĘ"
Nie wiedział nawet biedaczek o tym w partii funkcjonuje i to sprawnie Biuro Prasowe (o czym wiedzą nawet niektórzy blogerzy na salonie - pracują bowiem w redakcjach gdzie od grudnia bodaj z tego Biura docierały wieści o WiP w sporych ilościach), że śa dziesiątki ludzi chętnych i gotowych do pracy, że są dziesiątki gotowych projektów - czekających tylko na akceptację i wprowadzenie w życie. No cóż.
Można by sporo jeszcze wymieniać i warto też "pochylić się" nad rolą JKMa w tym wszystkim (może to nawet zrobię) albo nad drobnym problemem że partia WiP w każdej chwili przestanie istnieć (co zrobię na pewno) ale póki co napiszę tak:
Wynik jaki osiągnął pan Janusz Korwin Mikke w wyborach prezydenckich jest katastrofalnie niski jeśli wziąć pod uwagę to, że przy minmum nakładów i sporej ilości pracy którą gotowe były włożyć dziesiątki ludzi i przy jakimkolwiek planie kampanii wynik 6-8% był REALNY.
HOWGH!
Więcej o WiP i jego dziwnych sekretach tu: wolnepiora.pl


Komentarze
Pokaż komentarze (9)