Powoli przestaję wierzyć własnym oczom.
Czytam oto, że "rząd" zamiaruje obdarować pierwszoklasistów netbookami co samo w sobie jest zdawałoby się pomysłem bijącym głupotą w kosmos.
Ale... dalsza część tej - pożal się, Boże - informacji mówi, że za te laptopy zapłacić mają operatorzy telefonii komórkowej co zapewne mile łechce uszka najrozmaitszych lewaków - prawdziwych i przebranych, pobożnych i bluźniących - oto bowiem rząd jakimś sposobem zmusi obierzłych kapitalistów do przekazania części zysków na cele "społecznie użyteczne" a co więcej - DLA DZIECI (co z definicji hamuje krytykę ludzi wytresowanych, że jeśli coś dla dobra DZIECI to ani pisnąć).
Ale czytam dalej - i co widzą moje modre oczy?
Ano - czytam ni mniej ni więcej, że MINISTERSTWO INFRASTRUKTURY opracowywuje projekt, mówiący, że co prawda krwiopijcy wydadzą te 240 milionów EURO na laptopy ale nie tak, że to z dobroci serca - to część zapłaty za koncesje na telefonię trzeciej generacji.
To powiedzmy mniej ważne bo wszystko jedno czy telefoniści zapłacą gotówką czy wozami buraków albo laptopami, byleby zapłacili.
Szkopuł w tym, że kolejną część tej zapłaty - 570 MILIONÓW EURO przeznaczą telefoniści na rozbudowę i unowocześnienie swoich sieci...
Jak rozumiem - jeśli wynajmę od państwa dajmy na to Polskie Linie Lotnicze LOT S.A. za (pojęcia nie mam o skali) sto milionów rocznie na dziesięć lat to Ministerstwo infrastruktury "opracuje plan" według którego będę mógł przeznaczać 70 milionów rocznie na kupno samolotów i czego tam jeszcze?
Przecież to już nie są nawet kpiny... Naprawdę nie ma tam w tym genialnym, leberalnym "rządzie" nikogo, kto potrafiłby jakoś subtelniej te szwindle przygotowywać?
ps.
I Play (czy jego właściciele) wyszli na idiotów - zapłacili co mieli zapłacić za koncesję od razu...


Komentarze
Pokaż komentarze (5)