Nagrodzona nocą Marylka Stripowa, mówi w jednym z niedawno nakręconych filmów:
- Zawsze zdumiewa mnie to, że mogę na kimś polegać...
W ustach dojrzałej kobiety takie zdumienie ...zdumiewa...
Zdewastowana bólem, wojennymi okolicznościami bohaterka "Róży", jakże może polegać na zakochanym w niej mężczyźnie.
Też wobec niemej prośby, by wszystko - ale nie dotyk.
Bo już tylko kojarzy się z męskim bestialstwem.
Tylko szanujący, kochający mężczyzna nie poczuje się ograbiony, choć alkowa zamknięta.
Pozornie tylko niemy "Artysta" przywołuje piękno tych elementarnych emocji, które dziś wiesza się w rzeźni cynicznych spryciarzy na haku - naiwność.
To nic, to nic...bo spryt to inteligencja głupców.
Zostaw swój system wartości, a będzie ci łatwiej...takie sugestie zdarza mi się słyszeć.
Admirator dam, w atawizmie samczego ulżenia sobie - podnosi nóżkę, by w geście szacunku zmeliorować pień Sosny.
Jak rzesze tych, co z miłości muszą dać z liścia...
Stracić równowagę emocjonalną dla miłości, to nic innego jak utrzymać równowagę życiową.
Elizabeth Gilbert.
Ci wszyscy, którzy tracą równowagę emocjonalną dla agresji, pogardy, choreografii ciosów - dokumentują jedno: brak mi równowagi życiowej.
Życie trwa tak długo, jak długo trwają nasze wzruszenia. Bez nich staje się tylko kurzem.Emil Cioran
Może dlatego tak wielu kicha na wartości, na bycie spójnym z tym, co rozsadza ich protekcjonalna mowa wobec innych.
Patetyczna obrona podczepiona do rezygnacji - w imię szacunku, tego - który nie ma grama szacunku dla innych.
Zakatarzeni obijamy się o paradoksy, śmieszności i farsę.
Umeblowane myśli z patyną kurzu, bo już nawet tęsknotą za wzruszeniami padła na powikłania poturbowanych priorytetów.
Wybaczyć zdradę, ale nie brak miłości - ilu potrafi?
Wybaczamy szpetne postawy, jakże czesto nagradzamy je oklaskami, nobilitujemy - w rozkosznej przynależności do świata podłego.
Przynależność - postbiblijny dekalog.
Postaw tylko lustro przed facjatą Pogardy, a postraszy sądem - choć widzi jedynie swój grymas.
Brak rozpoznania samego siebie - bo gniew oślepia.
I jeszcze owo zdumienie, że od prawie 2 lat delikatnie zaciskam w drobnej dłoni motyla słów:
- Jesteś dzielna...
Z bolesną niewiarą, że jednak....
Ze smutną oczywistością punktowania przez wielu... deficytów...
Wobec to których - wiara zbyteczna...
Inne tematy w dziale Rozmaitości