Luserat hoc speculo magicas Twardovius artes,
lusus at iste Dei versus in obseqvium est.1
Bez magii świat ten nie byłby do zniesienia.2
Akt III
Scena pierwsza
Mieszkanie poety
Przy stole, na którym pełno jakichś ulotek etc. siedzą poeta i kolega
W tle telewizor, lecą poranne wiadomości
PREZENTER WIADOMOŚCI
Już ósmy tydzień prawie minął
Odkąd bez wieści nam zaginął
Wieszcz narodowy z Krakowskiego
Przedmieścia, za nim z Zamkowego
Placu król wielki oraz dumny
Z wiekowej zniknął nam kolumny.
I chociaż by się wydawało,
Że nic strasznego się nie stało
Cokół ziejący pustką woła
O pomstę. Któż temu podoła?
KOLEGA Czy mi się wydaje, czy on mówił wierszem?
POETA Odkąd to się stało każdy mówi coś wierszem, tak jakby chciał przywołać, albo zastąpić tym poetę. Prezydent powinien wygłosić orędzie trzynastozgłoskowcem.
KOLEGA No cóż, naród poetów.
POETA Tylko nie ma już ich kto czytać. Gdyby nie obowiązek szkolny…
KOLEGA Jest ich tyle, że sami siebie czytając zapewniają sobie wystarczającą publikę.
POETA Urządzają konkursy.
KOLEGA Rozdają nagrody.
POETA Wygłaszają laudacje.
KOLEGA Zawieszają ordery.
POETA Co się dziwisz. Bez tego hołota nie odróżni wiersza od reklamy proszku do prania. Jak nie napiszesz:: laureat tego czy tamtego konkursu, a najlepiej wszystkich, nie masz na co liczyć. A jak zobaczą takiego wierszokletę obwieszonego tymi orderami jak carski jenerał, od razu taki respekt bierze, że już nawet czytać nie trzeba, o rozumieniu już nie wspomnę.
KOLEGA Cóż… wyższa kultura.
POETA Onanistów.
słychać dzwonek do drzwi, poeta idzie otworzyć
wchodzi dziennikarz
DZIENNIKARZ Dzisiaj będzie gorąco.
KOLEGA No, 15 stopni. Upał.
DZIENNIKARZ Nie w tym sensie.
POETA Mamy jeszcze do zebrania kilkanaście tysięcy podpisów. Nasz oddział w Warszawie powinien zebrać najmniej dziesięć tysięcy jak sytuacja nadal będzie sprzyjać.
KOLEGA Trudno sobie wyobrazić lepszą.
POETA Albo gorszą. Musimy być ostrożni.
KOLEGA O której marsz ma się zacząć?
DZIENNIKARZ Około południa startują spod Pałacu, dalej Alejami, Nowym Światem aż do Placu Zamkowego. Trasa oczywista. My ustawimy się jak zwykle.
POETA Nie powinniśmy zmienić miejsca?
DZIENNIKARZ Zobaczymy.
POETA Mam złe przeczucia.
DZIENNIKARZ A ja wręcz przeciwnie.
KOLEGA Nie będzie żadnego kontrmarszu?
DZIENNIKARZ Będzie. Nasz. staje na baczność Stojący.
POETA Spocznij.
Scena druga
Warszawa, centrum
Wchodzą Król Zygmunt i Adam Mickiewicz
KRÓL ZYGMUNT Tym razem muszę ci pogratulować. Pomysł z wstąpieniem po drodze na Jasną Górę był przedni.
ADAM MICKIEWICZ Nieprawdaż? Mnie też dodało to sił… na następne dwieście lat. Bardzo podobne wszystko do Ostrej Bramy w Wilnie. Żałuję, że nie możemy tam teraz zajść.
KRÓL ZYGMUNT Dla naszego znajomego z… no wiesz, to byłby żaden problem.
ADAM MICKIEWICZ Obędzie się bez niego.
KRÓL ZYGMUNT Masz rację. Oby nas za to, na co już przystaliśmy, nie spotkała jakaś kara. wskazując na Pałac Kultury i Nauki O, proszę. Jesteśmy już prawie na miejscu.
ADAM MICKIEWICZ
Drżąc muślemin całuje stopy twej opoki,
Maszcie krymskiego statku, wielki Czatyrdahu!3
KRÓL ZYGMUNT Myślisz, że podobny?
ADAM MICKIEWICZ Powiedzmy, że podobna aura.
wychodzą
Scena trzecia
Krakowskie Przedmieście
Skwer Adama Mickiewicza, tłum ludzi, zablokowana droga
DZIENNIKARKA zdaje relację do kamery Zapowiadany przemarsz organizacji skrajnej prawicy przez miasto skonsolidował już na długo przedtem jego przeciwników. Jak twierdzą inicjatorzy specjalnej akcji ustawodawczej, która przypadkiem zbiegła się z niniejszymi wydarzeniami, przywileje demokratyczne jak wolność zgromadzeń, czy manifestacji swoich poglądów nie mogą być wykorzystywane przeciwko samej demokracji. Osoby zatem, czy też grupy wyrażające, czy głoszące poglądy sprzeczne z jej ideałami - nie powinny oczekiwać, że system przeciw któremu w ten sposób występują, im to będzie umożliwiał.4 podchodzi do grupki osób siedzących przy niewielkim stoliku wśród których są: dziennikarz, poeta oraz kolega i jeszcze dwie młode panie rozdające ulotki, tuż nad ich głowami znajduje się transparent z napisem “Komitet obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej”, a pod spodem dużymi literami: “USTAWA O OCHRONIE DEMOKRACJI” Dzień dobry. Zbieracie państwo podpisy pod pomysłem ustawy, którą nazwaliście w skrócie "ustawą o ochronie demokracji". Jak nie wszyscy zapewne jeszcze wiedzą, obywatele mają prawo zgłaszać pomysły własnych ustaw, jeżeli tylko nie wchodzą tym w pewne kompetencje urzędów państwowych, które mogą zostać poddane pod obrady i głosowanie Sejmu pod warunkiem, że zostanie zebrane sto tysięcy podpisów obywateli popierających ów zamysł.
DZIENNIKARZ Tak, jest to jedno z przywilejów demokratycznych, które nam przysługuje i z którego powinniśmy jak najczęściej korzystać.
DZIENNIKARKA Dlaczego akurat teraz?
DZIENNIKARZ Nasza inicjatywa znacznie uprzedziła bieżące wydarzenia. Sam wniosek o uznanie komitetu wraz z tysiącem podpisów został przez nas złożony co prawda na drugi dzień po niniejszych wypadkach, ale podpisy pod nim zbieraliśmy od dłuższego czasu, nie mówiąc już o pomyśle ustawy, z którym nosiliśmy się już od dawna.
DZIENNIKARKA O co chodzi dokładnie w tej waszej inicjatywie?
POETA Bardzo dobrze pani na początku to ujęła. Chodzi o to, aby uniemożliwić wykorzystywanie procedur i przywilejów demokratycznych w celach z nimi sprzecznymi.
DZIENNIKARKA Jak określić, które są nimi, a które nie?
DZIENNIKARZ Jasno to określają ustawy zasadnicze.
DZIENNIKARKA Po co więc jeszcze wasza ustawa?
DZIENNIKARZ Żeby nie było wątpliwości.
DZIENNIKARKA A są?
POETA Demokracja to nie tylko system głosowania, prawo głosu. To skład zasad i ideałów, nie tylko przywileje, i to one stoją na jej straży. Nie możemy pozwolić, aby osoby czy grupy głoszące poglądy sprzeczne z nimi mogły wykorzystywać dane im przez ten sam system przywileje - do jego podsadzania. Do czego to może doprowadzić w sprzyjających okolicznościach mieliśmy najdobitniejszy przykład na początku ubiegłego wieku, kiedy różne osoby i grupy wyrażające poglądy sprzeczne z tymi zasadami i ideałami, wykorzystując procedury demokratyczne doszły do władzy tylko po to, aby je zlikwidować.
DZIENNIKARKA Ale nawet wówczas nie udałoby im się tego osiągnąć, gdyby jednocześnie nie wykorzystywały do tego kłamstw i terroru.
DZIENNIKARZ Najpierw jednak umieścili swoich przedstawicieli w ówczesnym parlamencie zyskując dla swoich poglądów coraz większą liczbę zwolenników.
DZIENNIKARKA A, i tego się państwo obawiacie.
POETA Obawiamy się tego, że w każdej chwili mogą przyjść okoliczności, które będą bardziej sprzyjały tego rodzaju ruchom. Wówczas wykorzystując obawy społeczeństwa, wyolbrzymiając zagrożenie, bądź dowolnie, wg własnego widzimisię je definiując - mogą doprowadzić do sytuacji, w której to społeczeństwo pozbawione trzeźwego osądu i coraz bardziej podzielone zacznie lekceważyć łamanie swoich praw. Z czasem traci kontrolę nad władzą, która zaczyna robić co jej się żywnie podoba. Nasza ustawa ma być tą ostateczną tarczą przeciwko takim zapędom jak i narzędziem prewencji.
DZIENNIKARKA Ile już zebraliście podpisów?
DZIENNIKARZ Jak dobrze pójdzie dziś zbierzemy resztę. Zbieramy nie tylko w Warszawie, ale również w wielu innych miastach.
DZIENNIKARKA Co jak zbierzecie?
DZIENNIKARZ Wtedy przedłożymy je do wglądu marszałkowi Sejmu.
DZIENNIKARKA kontynuuje relację Dla Państwa wyjaśnienia składali członkowie Komitetu obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej “Ustawa o ochronie demokracji”. Czy demokracja wymaga jakiejś szczególnej ochrony w dzisiejszych czasach… być może będziemy mogli przekonać się o tym już wkrótce.
cdn.
...
1 łac. Bawił się tym lustrem Twardowski, magiczne sztuczki czyniąc, teraz przeznaczone jest na służbę Bogu; napis umieszczony na drewnianej ramie lustra Twardowskiego przechowywanego w zakrystii kościoła parafialnego w Węgrowie, woj. mazowieckie. Wykonane jest z białego metalu, stopu złota, srebra, cynku i cyny, i wiąże się z nim niejedna legenda. Przeglądającemu się w nim miało pokazywać jego przyszłość.
https://www.facebook.com/watch/?v=631561589173502
2 Hermann Hesse "Myśli", wybór, przekład i słowo wstępne: Leszek Matela, Wydawnictwo Dabar, Lublin 1995
3 Pierwsze dwa wersy z sonetu Adama Mickiewicza pt Czatyrdah.
4 Podobnych argumentów użył Sąd Rejonowy w Warszawie na uzasadnienie swojego wyroku, który zapadł na początku marca 2019 r., uniewinniającego 40 osób, które blokowały przemarsz Obozu Narodowo-Radykalnego oraz Młodzieży Wszechpolskiej ulicami Warszawy w sierpniu 2017 r., określając blokadę tego marszu za “nieszkodliwą społecznie”, uzasadniając to m.in. tym, że “blokowanie organizacji o takim dorobku i historii nie jest czynem społecznie szkodliwym”, w dodatku “organizacje, które kwestionują fundamentalne wartości jak m.in. tolerancja, nie mogą korzystać z ochrony wynikającej z wolności zgromadzeń”.
...
Fantazja, albo Komedyja polska (1)
Fantazja, albo Komedyja polska (2)
Fantazja, albo Komedyja polska (3)
Fantazja, albo Komedyja polska (4)
Fantazja, albo Komedyja polska (5)
...
zdjęcie: lustro Twardowskiego



Komentarze
Pokaż komentarze