Czytam co poniektóre wpisy obrońców straganów i nie mogę oprzeć się spostrzeżeniu, że istnieje jednak wysoki procent zbieżności krytyki usunięcia straganiarzy z KDT a stopniem sympatii do PiS. Już nawet w co niektórych blogach pojawiaja sie odwołania do działań SB (co jest nie tylko niesmaczne - ale co jest zwyczajnym bezczeszczeniem pamięci pomordowanych przez komunistów).
Pojawiły się też różne ciekawe stwierdzenia, typu iż może i takie jest prawo... ale przecież trzeba być człowiekiem.
A mi sie własnie Andrzej Lepper przypomniał i bardzo wiele zrozumiałem...


Komentarze
Pokaż komentarze (18)