Blog Konrada Godlewskiego. Nie można napisać, iż autor walnął gniota bo nie walnął nic. Tym niemniej jednak wyjechał na strone główną portalu Igora Janke robiąc mu tzw. wiochę. Oczywiście podobny badziew nigdy nie znalazłby się na głównej gdyby K.G. nie był dziennikarzem (a raczej chyba byłym dziennikarzem). Paradoksalnie udowodnił tym samym wszystkie wady imitacji wolności - kiedy jednym wolno więcej a drugim wolno mniej :).
22
BLOG





Komentarze
Pokaż komentarze (1)