Katarczykow nie ma. Ale córka Grada jezdzi sobie rzadowymi limuzynami z Warszawy do Tarnowa. Katarczykow nie ma, premier zarzeka sie ze Grada odwola jak sprzedaz stoczni nie wypali. Katarczykow dalej nie ma, a Grad dalej jest.
To jest kompromitacja. Kompromitacja. Kompromitacja. Panie premierze. To jest kompromitacja :(
Oczywiscie, jest PiS a PiS jest taki i owaki i to wszystko tlumaczy. Ale do diabla ciezkiego - to jest wstyd :(
Co ja mam teraz ludziom mowic jako Platformers? Ze tak trzeba bylo. Ze w tym jest jakas racja?
Zebym tak zrobil musialbym miec mentalnosc Jerzego Urbana. A naprawde nie mam :(


Komentarze
Pokaż komentarze (5)