Poslanka Jolanta Szczypińska, obok Nelly Rokity jest moją absolutną ulubienica (za mana przepraszam, ale tak sie okresla w slangu pilkarskim najlepszego zawodnika danego spotkania). Jolanta Szczypińska juz wczesniej dala sie poznac z ciekawych stron - np umieszczaniem na swojej witrynie materialow propagandowych palestynskich organizacji terrorystycznych, okraszonych zdjątkami porównującymi armię izraelską do żołnierzy III Rzeszy. Tym razem jednak przebiła swoje wcześniejsze dokonania. "Fakt" kilka dni temu ustalił, że pani poseł szalała w Warszawie z przystojnym brunetem, artykuł w gazecie otrzymał nawet tytuł "wirujący seks". I nie byłoby w tym nic zdrożnego, bo jak sądzę Jarosław Kaczyński zazdrosny nie był, gdyby nie fakt, że tajemniczy brunet z którym posłanka udała się na konsumpcję winka do hotelu poselskiego okazał się księdzem. I to podobno o dość ciekawej opinii wśród parafianek.
urocze :)


Komentarze
Pokaż komentarze (6)