"Teraz my" sprzed parunastu minut. I Jarosław S. (Masa). Wiadomo jedno - ten czlowiek nie wystapilby dzis, gdyby nie mial nie tylko "przyzwolenia" sluzb ale wrecz "delegatury" do pojawiania sie w mediach. Cala afera hazardowa staje sie coraz bardziej tajemnicza i wrecz zastanawiam sie, jakie rewelacje jeszcze nas czekaja - lub tez raczej - co jeszcze nie zostalo powiedziane i trzymane jest na pozniej. Nie wierze jednak, aby gra zostala tak naprawde zainicjowana przez sluzby - Piskorskiego na aferze korupcyjnej sie nie wywinduje. Korzystac moze w zasadzie jedynie PiS.
Cos mi sie wydaje, ze jeszcze niejeden posel niedlugo nadwyrezy swoje gruczoly potowe


Komentarze
Pokaż komentarze (10)