Grupa profesorek chce stworzyć na Uniwersytecie Gdańskim ośrodek studiów nad tożsamością płciową, tzw. gender studies. Jednak na posiedzeniu uniwersyteckiego senatu projekt został wyśmiany, a dziekan wydziału prawa postawił go na równi z ośrodkiem badań nad pedofilią
Trzeba przyznać jedno - "gender studies" to jeden z najdurniejszych wymysłów ostatnich dekad. Coś równie - a może raczej znacznie bardziej głupiego od średniowiecznych badań z rodzaju ile diabłów może sie zmieścić na główce szpilki. Dla pana profesora - brawa.




Komentarze
Pokaż komentarze