Wchodzę na gazeta.pl. Na głównej tekst - "Czy Karnowski stosował kryptoreklamę". Mówie koledze który siedzi obok - patrz, dam stówę że to Kublik. On - że pewnie czytałem. Ja - że nie, że po prostu wiem. Wchodzę - patrzę - Kublik.
http://wyborcza.pl/1,75248,7584027,Czy_Karnowski_stosowal_kryptoreklame_.html
Zaostrza się konflikt w radiowej "Trójce" między związkami zawodowymi a Michałem Karnowskim. Związkowcy udowodnili mu, że gdy trzy lata temu pracował w "Trójce" najczęściej cytował własną gazetę, czyli "Dziennik".
Powiem szczerze - zawsze sie zastanawiałem czy osoba która wypisuje takie dyrdymały odczuwa jakiś niesmak czy robi to z własnej woli. Trzeba powiedzieć jedno - o ile kiedyś zastanawiałem się czy jest jakaś brednia której Agnieszka Kublik może nie napisać tak dzis wiem - nie ma.




Komentarze
Pokaż komentarze (1)