W zwiazku z kontrowersjami: sprawa jest jasna - określone środowisko nie sprzeciwia sie pochówkowi Lecha Kaczynskiego z powodu wielu jego wad. Z powodu roznego rodzaju bledow. Okreslone srodowisko boi sie mitu. Legendy uosabiajacej pewne wartosci. Legendy maja to do siebie - ze staja sie wyidealizowane. Czasem nawet nieprawdziwe.
Tego sie boja. Takiej wlasnie wyidealizowanej legendy. To bedzie bowiem najtrudniejszy przeciwnik, ktorego nie mozna juz uderzyc.
Mozna walczyc z zywym. Mozna walczyc z trupem. Nie mozna jednak walczyc z duchem. Szczegolnie, jesli ten duch uosabia cos wiecej niz tylko jednego czlowieka. Ten duch jest Polsce potrzebny. Z obawy przed nim juz wielu stwierdzilo, ze nalezy juz skonczyc zalobe... Okazalo sie, ze sprawy poszly za daleko. Dalej niz sie spodziewali. To juz nie chodzi o czlowieka, to chodzi o wartosci.
I dlatego, pro publico bono Lech Kaczynski powinien spoczac na Wawelu




Komentarze
Pokaż komentarze (6)