A my tutaj o pajacowaniu na defiladzie w Moskwie. Panowie. Litości...
Ps - wiecej gestów przyjazni a obudzimy sie z braterska oferta wyslania nam traktorow i kombajnow rakietowych sluzacych wg instrukcji do zwalczania mszycy i stonki ziemniaczanej.
"Friendsi" - friendsow to sobie lepiej juz w Botswanie poszukac...
ps - wszyscy wiedza, ze obluga rosyjskich traktorow jest standardowo ubrana w kufajki i walonki





Komentarze
Pokaż komentarze (3)