Nie wiem czy ktoś robił badania wpływu czytania tekstów zamieszczanych w Wyborczej na poziom agresji. Wiem jedno - nigdy nie rodziła sie we mnie agresja podczas ogladania pilki noznej. Nigdy nie budzila sie agresja podczas ogladania boksu ani nawet MMA.
http://wyborcza.pl/1,75968,7864731,Nie_przesadzmy_w_oczekiwaniach_wobec_Rosjan.html
Jednak przysiegam - jak czytam brednie serwowane nam przez osobnikow piszacy w GW o jakims dlugu wdziecznosi wobec Rosji (w tym momencie normalnemu czlowiekowi cisnie sie na klawiature cala paleta wyrazow uznanych powszechnie za obelzywe, tylko swiadomosc ze administracja taki post by wykasowala sprawia iz nie ma sensu tego robic)
Nie wiem jakiego rodzaju dlugi maja dziennikarze GW w Rosji, ale Polacy ani Polska zadnego dlugu nie zaciagala.
Brednie bredniami. Ale za takie brednie kiedys wieszano.





Komentarze
Pokaż komentarze (6)