Nie bedzie to przygniatajace zwyciestwo. Mozliwe, ze zdecyduja nawet ulamki procenta. Tym samym mozna powiedziec jednak jasno - ani PiS ani tym bardziej PO nie maja obecnie moralnego prawa na dzielenie Polski na "jasna" i "ciemna". Nie ma mowy o powtorzenie slow o tym gdzie stalo ZOMO ani na wyglupy Wladyslawa Bartoszewskiego "zartujacego" dla kogo powinno sie poprawic "specjalna sluzbe zdrowia". Ktokolwiek wygral - musi zrozumiec ze za soba ma tylko polowe aktywnych politycznie Polakow - i jest jeszcze druga czesc, ktora wybrala przeciwna opcje. Z ta czescia trzeba rozmawiac i przyjac - ze jej postulaty i wartosci rowniez powinny zostac brane pod uwage.
Kiedys dziel glownie PiS. W ostatnich miesiacach ta retoryka stala sie bardziej domena PO. Nie moze byc akceptacji dla takiego stawiania sprawy w przyszlosci. Mam wrazenie ze tak mysli dzis bardzo wielu ludzi.
Ta strona - ktora nie zrozumie tej prostej zasady bez watpliwosci zostanie w nastepnych wyborach parlamentarnych bardzo mocno ukarana.





Komentarze
Pokaż komentarze