Widzialem dzis taka scene u sasiadow na balkonie. A raczej obok. Czarny kot i rudy kot. Kotlowaly sie niesamowicie. Ktos z boku mogly zaczac zastanawiac sie - ktory z kotow jest dobry, a ktory jest zly. Problem w tym - ze takie spojrzenie jest "z urzedu" niewlasciwe. Patrzac na koty mozna bylo bowiem przeoczyc miske mleka - ktora obok stala. I w tym calym zdarzeniu tak naprawde wazna byla tylko micha zarcia - a koty? Bylo jeszcze jasno. Teraz pewnie by ich w nocy czlowiek nawet nie odroznil.
23
BLOG





Komentarze
Pokaż komentarze (2)