Od jakiegos czasu przyjelo sie mowic o czesci politykow PiS "jastrzebie" a o czesci "golebie". To calkowicie bzdurne okreslenie. Jastrzebiami mozna nazwac ludzi o radykalnych i twardych pogladach i programie. Ale jesli chodzi o PiS wprowadza to element zaklamania. Jastrzab kojarzy sie z ptakiem dostojnym w porownaniu do golebia. Tymczasem jesli chodzi o PiS mamy do czynienia nie z jastrzebiami, ale ze slepymi, rozszalalymi nosorozcami roznoszacymi wszystko wokol siebie - i siebie nawzajem. Nie ma tutaj miejsca na spryt i szybkosc jastrzebia. To stado ktore juz nic nie widzi obok siebie. Szarzuje na baobaby, szarzuje na skaly, szarzuje na siebie.
Upor nie definuje jastrzebia. Ale szybkosc i skutecznosc ataku. W srodowisku radykalow PiS nie ma jastrzebi. Sa wlasnie te nosorozce.
Sa juz tak slepe - ze niedlugo wyszarzuja w przepasc.
Beton PiS powtarza do upartego - nie potrzebujemy "umiarkowania". Beton PiS nie chce umiarkowanego elektoratu wielkomiejskiego.
Zycze PiS-owi wszystkiego najlepszego. Zycze PiS-owskim nosorozcom aby PiS sie wreszcie stal taki o jakim marza. Hardcorowy w najbardziej mozliwy sposob.
Wybory juz wkrotce. Do zobaczenia przy najblizszej scianie nazywanej "kartka do glosowania". To uderzenie bedzie przepiekne. Turysci niech gotuja aparaty. Bedzie co ogladac



Komentarze
Pokaż komentarze (2)