Wszyscy ktorzy twierdza ze PiS nie ma zdolnosci koalicyjnej - klamia. Ostatnio w artykulach prasowych pisze sie o zamieszaniu na warszawskim Ursynowie. Co prawda PiS osiagnal tam wyjatkowo slaby wynik (4 mandaty na 35 miejsc) ale zdolnosc koalicyjna ma niesamowita. No wiec zdolnosc koalicyjna PiS objawia sie tym, ze jest w stanie wejsc w koalicje z ugrupowaniem Nasz Ursynow. Nasz Ursynow to mloda lewica, ktora nie poszla pod szyldem SLD gdyz jej gora zwiazana byla wczesniej z SdPL Marka Borowskiego. Po klesce Borowskiego mloda lewica musiala znalezc gdzies schronienie. I tak powstalo ugrupowanie lokalne Nasz Ursynow. Co ciekawe - powstalo ono na gruncie sprzeciwu wobec budowy kolejnego kosciola na Ursynowie - ktora to budowe Naszemu Ursynowowi dalo sie zablokowac (Palikot bylby z dzialaczy NU dumny). W odroznieniu od farbowanej SLD - dzialacze Naszego Ursynowa to w wiekszosci ideowa lewica (no i kawalki SD). No, moze oprocz jej lidera ktory co prawda rowniez wywodzi sie z lewicy, ale jest kapitalista pelna geba - jego osoba zwiazana jest m.in z przygotowywaniem opinii dla Rady Dzielnicy dotyczacej wprowadzenia systemu ktorego wprowadzeniem miala zajac sie jedna z jego spolek... Co ciekawe - PO cala kampanie wytykala NU iz jest zakamuflowana lewica.
I tych 4 radnych PiS jakos nie widzi nic zlego w koalicji z ugrupowaniem lewicowym o antyklerykalnej proweniencji.
Co ciekawe - jak cieple buleczki sympatycy PiS lykaja kolejne artykuly w gazeta.pl i Gazecie Stolecznej od lat wspierajacej NU i krytykujacej ursynowska Platforme.
Sympatykom PiS nieskazitelnosci moralnej gratulujemy :)



Komentarze
Pokaż komentarze (3)